24/03/2026
W 1918 roku Niemcy wprowadzili do służby MP18, pierwszy prawdziwy pistolet maszynowy, zaprojektowany przez Hugo Schmeissera i produkowany w zakładach Bergmanna. Powstało kilka tysięcy sztuk, ale po zakończeniu I wojny światowej broń szybko straciła rację bytu w armii. Wbrew popularnym opiniom, traktat wersalski nie zakazywał wprost tego typu konstrukcji.
W 1920 roku Theodor Bergmann udzielił licencji na produkcję MP18 szwajcarskiej firmie SIG. Chodziło głównie o obejście ograniczeń eksportowych narzuconych Niemcom i wejście na rynki zagraniczne. Tak powstał SIG Bergmann Model 1920.
Choć bazował na MP18, nie był jego kopią. Największa różnica to system zasilania, zamiast ślimakowych bębnowych magazynków zastosowano prosty magazynek pudełkowy montowany pod kątem 90°. Zastosowano też inny zatrzask magazynka i całkowicie odmienne gniazdo..
Peem SIG Bergmann produkowano głównie w kalibrach 7,65 Parabellum i 7,63 Ma**er, rzadko w 9 mm. Wprowadzono też kilka zmian konstrukcyjnych, inne przyrządy celownicze, zmodyfikowaną osłonę lufy, prostą rączkę przeładowania i drobne różnice w zamku. W niektórych egzemplarzach pojawiał się nietypowy spust umożliwiający ogień pojedynczy i ciągły zależnie od siły nacisku.
Na rynku szwajcarskim broń nie zrobiła furory, armia kupiła tylko kilka sztuk do testów. Trafiła natomiast do policji i przede wszystkim na eksport.
Największym odbiorcą była Finlandia, która kupiła ponad 1400 egzemplarzy. Broń była tam używana do czasu wprowadzenia Suomi KP/31. Trafiła też m.in. do Estonii (gdzie powstała lokalna wersja "Tallin"), Brazylii, Boliwii i Paragwaju.
Duży sukces odniosła w Azji. Chiny kupowały ją masowo i produkowały własne kopie. Japonia używała jej jako „Type Be”, a w Syjamie (Tajlandii) służyła nawet jako broń egzekucyjna.
Produkcję zakończono w 1927 roku – powstało nieco ponad 5000 sztuk (nie licząc chińskich kopii). Wkrótce została wyparta przez nowsze konstrukcje, jak MP28 czy późniejsze pistolety maszynowe rozwijane już niezależnie przez SIG.