02/09/2026
Mam problem z perfekcyjnymi wnętrzami.
Nie z pięknem.
Nie z estetyką.
Nie z dobrze zaprojektowanymi detalami.
Mam problem z wnętrzami, które wyglądają tak idealnie, że aż… nie ma w nich miejsca na człowieka.
Wszystkie książki mają białe okładki.
Jednakowe doniczki stoją jak spod linijki.
Zdjęcia są czarno-białe albo w sepii.
Na sofie nikt chyba nigdy nie usiadł.
A postać na wizualizacji oczywiście ma białą koszulę.
Tam nie ma miejsca na prawdziwego człowieka.
W czerwonej podkoszulce.
Z kolorowym kubkiem z Dnia Taty.
Ze stosem książek, które nie pasują do palety kolorów.
Z psem, który ma piszczącą i świecącą zabawkę w kolorze absolutnie niezgodnym z moodboardem.
I właśnie tu zaczyna się problem.
Bo to nie człowiek powinien dopasowywać się do wnętrza.
To wnętrze powinno być zaprojektowane dla człowieka.
Dlatego napisałam artykuł o projektowaniu przeciwko perfekcji - nie przeciwko jakości, funkcji czy estetyce, ale przeciwko wnętrzom, które wymagają od domowników udawania, że mieszkają w katalogu.
Bo dom ma wyglądać jak jego właściciele.
Nie jak scenografia do zdjęcia.
Link do artykułu:
https://magointeriordesign.pl/projektowanie-przeciwko-perfekcji/
A jeśli czujesz, że Twoje wnętrze potrzebuje takiego podejścia - porozmawiajmy.
Zmęczona sztuczną perfekcją? Twój dom ma żyć. Projektuję wnętrza, które mają sens – nie to, co modne, lecz to, co Twoje.