31/12/2024
Ten rok był dla mnie pełen emocji — gorzko-słodki, ale niesamowicie ważny pod względem mojej drogi twórczej. Po raz pierwszy odważyłam się potraktować rysowanie jako moje główne zajęcie, a nie tylko hobby. To była trudna, ale potrzebna decyzja. Teraz wiem, że twórczość to coś, czemu chcę poświęcić swoje życie.
Czasem wracam myślami do lat studenckich — z naszego roku malarstwa (24 osoby, z czego tylko 12 ukończyło studia) nikt nie żyje dziś wyłącznie ze sztuki. Tworzenie zawsze było dodatkiem, czymś „po prawdziwej pracy”. Sama przez dekadę pracowałam w korporacji jako grafik komputerowy, a rysowanie traktowałam jako nocną czy weekendową odskocznię. Ale dziś wiem, że warto spróbować inaczej. Warto zawalczyć.
Co udało mi się w tym roku?
✨ Stworzyłam własną pracownię — to mój azyl, który będę rozwijać w kolejnych latach.
✨ Uruchomiłam stronę internetową.
✨ Zaktualizowałam i zaopiekowałam się swoim Instagramem, co pozwoliło mi dotrzeć do szerszego grona odbiorców.
✨ Zrealizowałam pierwsze współprace poza kręgiem znajomych — to dla mnie ogromny sukces!
✨ Spróbowałam swoich sił w rysunkach botanicznych.
✨ Po raz pierwszy stworzyłam prace w dużych formatach, co było niesamowitym wyzwaniem.
Choć przyszły rok zapowiada się totalnie szalony (zakładam farmę permakulturową — ale to już inna historia!), obiecuję, że dalej będę tworzyć portrety waszych zwierzaków i rozwijać swoje rysunkowe umiejętności.
Dziękuję Wam za każde wsparcie, komentarz i wiadomość — Wasza obecność daje mi siłę i motywację. 💛
Na nowy rok życzę Wam (i sobie) odwagi w spełnianiu marzeń i sięganiu po więcej!