Maciejewska Design

Maciejewska Design projektowanie i aranżacja wnętrz

Pokazywałam Wam już łazienkę, sypialnię i kuchnię, więc dziś zaglądamy do części dziennej i strefy wejścia.Kolorystyka n...
12/08/2026

Pokazywałam Wam już łazienkę, sypialnię i kuchnię, więc dziś zaglądamy do części dziennej i strefy wejścia.

Kolorystyka nadal jest jasna i spokojna, ale tym razem trochę więcej się tutaj dzieje. Mamy moją ulubioną „skałę” na ścianie, fronty z płytą o fakturze tkaniny i duże lustra, które robią małe czary-mary z przestrzenią. 😉 Odbijają światło, dodają głębi i sprawiają, że mieszkanie wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości.

Są też czarne akcenty – kinkiety, które dodają wnętrzu trochę charakteru, i lamele, o które klient poprosił już na etapie projektu. I oczywiście… duża donica z kwiatami. 🌿

I tu pojawiło się małe wyzwanie. Na niewielkiej powierzchni każdy centymetr ma znaczenie, więc znalezienie miejsca na dużą roślinę wcale nie było takie oczywiste. Ale bardzo chciałam ją tu mieć. Bo czasem jeden żywy element potrafi zrobić dla wnętrza więcej niż kolejna dekoracja.

Bardzo lubię też rozwiązanie w strefie wejścia. Jest tu spora szafa, która spokojnie mogłaby zdominować tę przestrzeń. Ale nie dominuje. Dzięki podcięciu na buty wygląda lekko, a fronty z tej samej tkaninowej płyty, którą mamy w innych miejscach mieszkania, sprawiają, że zabudowa po prostu wtapia się w całość.

I właśnie takie rzeczy najbardziej cieszą mnie w projektowaniu.

Nie zawsze chodzi o spektakularny detal. Czasem chodzi o to, żeby zmieścić dużą szafę, lustro, roślinę i wszystko, czego potrzebuje domownik — a mimo tego zostawić wrażenie lekkości.

Mała przestrzeń nie oznacza, że trzeba zrezygnować z tego, co lubimy. Trzeba tylko trochę sprytniej znaleźć na to miejsce.

I tym samym kończę prezentację tego mieszkania. 🥹🤍

Ale spokojnie… jeszcze tu wrócimy.

Nie wiem dlaczego, ale  zawsze najdłużej dopracowuję kuchnię.Bo to nie jest tylko miejsce do gotowania. To tutaj odkłada...
04/08/2026

Nie wiem dlaczego, ale zawsze najdłużej dopracowuję kuchnię.

Bo to nie jest tylko miejsce do gotowania. To tutaj odkłada się zakupy na blat, pije pierwszą kawę, rozmawia z rodziną, siada na chwilę, choć miało być „tylko na moment”.

Dlatego w tym mieszkaniu nie chciałam projektować kuchni, która będzie zwracała na siebie uwagę. Chciałam, żeby po prostu dobrze wpisała się w rytm życia właścicieli.

Tak jak w całym mieszkaniu, postawiliśmy na jasne kolory i spokojne materiały. Fronty z delikatną fakturą tkaniny ocieplają zabudowę, jasny konglomerat pięknie odbija światło, a przeszklona narożna witryna dodaje lekkości. Jest subtelna, ale to właśnie takie detale najczęściej budują klimat.

I właśnie wtedy pojawia się czerń. Stół i szynoprzewody nie są tu po to, żeby grać pierwsze skrzypce. Miały dodać wnętrzu wyrazistości i złapać całą kompozycję w jedną całość.

Patrzę na tę kuchnię i myślę, że za kilka miesięcy nie będzie już pachniała nowymi meblami. Będzie pachniała kawą. Może świeżym chlebem. Będzie słychać rozmowy, śmiech i ten codzienny gwar, którego nie da się zaprojektować.

I chyba właśnie za to najbardziej lubię swoją pracę.

Wiecie, co najczęściej słyszę od klientów?“Ja chcę tylko sypialnię, w której w końcu będę odpoczywać.”I właśnie wtedy uś...
28/07/2026

Wiecie, co najczęściej słyszę od klientów?

“Ja chcę tylko sypialnię, w której w końcu będę odpoczywać.”

I właśnie wtedy uśmiecham się pod nosem. Bo sypialnia to nigdy nie jest tylko sypialnia.

To pierwsze miejsce, które widzisz po przebudzeniu. I ostatnie, które mówi Ci wieczorem: “Już dobrze… zwolnij.”

Dlatego w tej realizacji wszystko miało ze sobą współgrać. Jest jasna kolorystyka, która uspokaja. Są fornirowane panele ocieplające wnętrze. Jest duża szafa z frontami imitującymi tkaninę, dzięki której zabudowa nie dominuje przestrzeni, a elegancko się z nią stapia. No i lustro… bo światła i oddechu we wnętrzu nigdy za wiele.

I właśnie dlatego ta sypialnia jest naturalną kontynuacją łazienki, którą pokazywałam Wam wcześniej. Tutaj nie projektowałam pojedynczego pomieszczenia. Projektowałam codzienność.

✨ Kasiaizm: Dom nie zaczyna się od drzwi wejściowych. Dom zaczyna się tam, gdzie po ciężkim dniu w końcu możesz powiedzieć: “Jestem u siebie.”

I chyba właśnie za to najbardziej lubię projektowanie. Za tworzenie miejsc, które nie tylko dobrze wyglądają, ale przede wszystkim dobrze się w nich żyje. 🤍

A teraz przyznajcie się… czy tylko ja uważam, że dobrze zaprojektowana sypialnia potrafi poprawić humor lepiej niż poranna kawa? ☕😉

InteriorDesign JasneWnętrza NowoczesneWnętrza HomeInspiration ProjektMieszkania

Nie wszystkie wnętrza muszą robić wrażenie od pierwszego spojrzenia. Niektóre mają po prostu dawać spokój. 🤍Tak było w p...
21/07/2026

Nie wszystkie wnętrza muszą robić wrażenie od pierwszego spojrzenia. Niektóre mają po prostu dawać spokój. 🤍

Tak było w przypadku tej łazienki. Klientowi od początku zależało na jasnej, minimalistycznej przestrzeni, w której będzie można na chwilę zwolnić i odetchnąć od codzienności. Miało być prosto, naturalnie i ponadczasowo.

Pojawiły się więc ciepłe elementy drewna, które ocieplają wnętrze, oraz ściana imitująca skałę: subtelna, ale nadająca całości charakteru. To właśnie ona przełamuje minimalizm i sprawia, że przestrzeń zyskuje własny rytm.

Choć to łazienka w bloku, zależało mi, żeby nie była tylko funkcjonalnym pomieszczeniem. Chciałam stworzyć miejsce, które dobrze zaczyna dzień i równie dobrze go kończy.

Bo czasem największym luksusem nie są efektowne dodatki, ale chwila ciszy we własnej łazience. 🤍 Jak Wam się podoba? Kto jest fanem takich rozwiązań? Dajcie znać w komentarzach ☝🏻

No i dotarliśmy do końca prezentacji tego projektu.🤍Długo mnie tu nie było, ale cieszę się, że wróciłam właśnie z tym pr...
30/06/2026

No i dotarliśmy do końca prezentacji tego projektu.🤍

Długo mnie tu nie było, ale cieszę się, że wróciłam właśnie z tym projektem. Pokazywałam Wam go kawałek po kawałku, a dziś pora na miejsce, które chyba najbardziej oddaje jego charakter.

Salon, kuchnia i korytarz jadalnia tworzą jedną wspólną przestrzeń. Bez zbędnych podziałów, za to z miejscem na codzienność. Na szybkie śniadania przy wyspie, długie kolacje z bliskimi i leniwe wieczory na kanapie, z których wcale nie chce się wstawać.

Uwielbiam wnętrza, które nie są przerysowane. Nie muszą krzyczeć kolorami ani dodatkami, żeby robiły wrażenie. Tutaj wszystko opiera się na prostych formach, stonowanych barwach i materiałach, które pięknie się starzeją. To właśnie ta powściągliwość nadaje temu wnętrzu charakter.

I jeszcze te okna… To one grają tu pierwsze skrzypce. Wpuszczają do środka mnóstwo światła, a las za szybą zmienia się każdego dnia i staje się najpiękniejszym obrazem, jaki można sobie wymarzyć. Takich widoków nie da się zaprojektować – można je tylko mądrze wykorzystać. To koniec pięknych wizualizacji, ale też początek czegoś dużo bardziej ekscytującego — realizacji tego projektu.

Od poniedziałku wchodzi tam ekipa i wszystko zaczyna się dziać naprawdę. I szczerze… nie mogę się już doczekać, kiedy pokażę Wam efekty i pierwsze prawdziwe kadry z budowy, a potem gotowe wnętrze w życiu, a nie tylko na ekranie. 🤍

Adres

Katowice

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 19:00
Wtorek 10:00 - 19:00
Środa 10:00 - 19:00
Czwartek 10:00 - 19:00
Piątek 11:00 - 19:00

Telefon

+48502235747

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Maciejewska Design umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Maciejewska Design:

Skróty

Udostępnij