07/01/2026
To jeden z tych projektów, w których mogę pokazać swoją duszę.
Klient trzyma lejce, a ja mogę galopować przez kolory, struktury i faktury 😉
Klienci od początku wiedzieli, czego chcą i — co ważniejsze — jak chcą się czuć w tym mieszkaniu. To luksus, który ogromnie ułatwia pracę projektanta.
Jest jednak jedno zdanie, które zapamiętam na zawsze. Najbliższe mojemu sercu, mojej etyce pracy i życiowej filozofii:
nie muszą aspirować produktami AGD. 😁
I za to właśnie cenię tę współpracę.
Świadomość zamiast pozorów.