NASZ Marynin

NASZ Marynin W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa chełmskiego. Wieś jest sołectwem w gminie Siedliszcze.

Według Narodowego Spisu Powszechnego (III 2011 r.) liczyła 233 mieszkańców i była dziewiątą co do wielkości miejscowością gminy. Marynin to wieś w Polsce, należąca do gminy Siedliszcze w województwie lubelskim, powiecie chełmskim. Leży przy drodze krajowej nr 12, około 18 km na zachód od Chełma, i jest sołectwem gminy

Kochani,Właśnie wyprowadzam się z Marynina…Po 52 latach opuszczam dom rodzinny. To trudny moment, związany z budową tras...
26/05/2026

Kochani,
Właśnie wyprowadzam się z Marynina…

Po 52 latach opuszczam dom rodzinny. To trudny moment, związany z budową trasy S12 i zmianami, które dotknęły naszą miejscowość oraz moją rodzinę.

Ale jedno chcę powiedzieć jasno — nadal zostaję w Maryninie. ❤️
Buduję swój nowy dom pod adresem Marynin 79, więc to nie jest pożegnanie z naszą miejscowością, a jedynie początek nowego etapu.

Na ten moment czeka mnie przeprowadzka do wynajętego domu i odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Dlatego przez najbliższy miesiąc będzie mnie mniej na stronie „Nasz Marynin” i nie będę publikowała tak regularnie jak dotąd.

Wybaczcie mi tę ciszę. Są w życiu chwile i sprawy ważne oraz ważniejsze. To absolutnie nie oznacza, że jesteście dla mnie mniej ważni — przeciwnie. Ta społeczność zawsze była i będzie bardzo bliska mojemu sercu. ❤️

Potrzebuję po prostu chwili, by oswoić nowy rozdział życia. Dziękuję, że jesteście.

❤️❤️
19/05/2026

❤️❤️

Szkoła w Siedliszczu – około 1935 rokuDziś wracam do pięknej, przedwojennej fotografii związanej ze szkołą w Siedliszczu...
14/05/2026

Szkoła w Siedliszczu – około 1935 roku

Dziś wracam do pięknej, przedwojennej fotografii związanej ze szkołą w Siedliszczu. Zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z około 1935 roku i przedstawia dużą grupę uczniów wraz z osobami dorosłymi.

Dzięki uzupełnionemu opisowi wiemy już więcej o kilku osobach widocznych na tej fotografii. W drugim rzędzie, druga od lewej, znajduje się pani Domicela Szwed. Tuż pod nią siedzi Alfreda Grzesiuk. Na dole, przy kartce, po prawej stronie leży – o ile pamięć nie zawodzi – Czesław Oleszczuk.Wśród osób wskazanych na fotografii pojawiają się również, jeszcze bez stuprocentowej pewności, siostry w marynarskich kołnierzach: Łucja Łaźniczka – po mężu – oraz Stanisława Mazur – po mężu. Obie mieszkały w Dobromyśli. Na górze, w białej koszuli, najprawdopodobniej znajduje się pan Kiciński, być może Marian Kiciński, a obok z prawej strony rozpoznawany jest również pan Dudek. Dwie dziewczynki siedzące nad kartką to Ryfka i Dwojra znane tylko z imion.
To niezwykłe, jak jedno zdjęcie potrafi uruchomić pamięć. Najpierw widzimy tylko grupę uczniów sprzed wielu lat, a potem – dzięki Państwa dopowiedzeniom – zaczynają wracać imiona, nazwiska, miejsca zamieszkania, pokrewieństwa i całe historie.

Jestem naprawdę najszczęśliwszą osobą na świecie, że obdarzacie mnie takim zaufaniem. Dziękuję za to, że przesyłacie mi rodzinne fotografie, pozwalacie gromadzić tak piękne archiwum i dzielicie się swoimi wspomnieniami. To ogromny dar dla naszej lokalnej pamięci.
Jeżeli ktoś rozpoznaje kolejne osoby albo może potwierdzić już wskazane nazwiska – bardzo proszę o komentarz. Każda informacja jest ważna, bo dzięki niej wspólnie ocalamy od zapomnienia historię Siedliszcza, Marynina, Dobromyśli i naszych rodzin.

Czy wiedzieliście, że na przełomie XIX i XX wieku między Siedliszczem a Maryninem miała funkcjonować folwarczna kolejka ...
27/04/2026

Czy wiedzieliście, że na przełomie XIX i XX wieku między Siedliszczem a Maryninem miała funkcjonować folwarczna kolejka wąskotorowa?

Nie była to kolej taka, jaką wyobrażamy sobie dziś — z parowozem, stacją i peronem. Według zachowanych informacji była to prosta, gospodarska linia, po której poruszały się niewielkie wagoniki ciągnięte przez konie. Służyła przede wszystkim majątkowi ziemskiemu i codziennej pracy folwarku.

Jej trasa miała prowadzić od zabudowań dworskich i gorzelni w Siedliszczu w stronę folwarku Marynin. Wagonikami przewożono surowce potrzebne do produkcji w gorzelni, a w drugą stronę — do Marynina — trafiał m.in. wywar przeznaczony dla krów. Tak wspominał to Ludwik Mączka: od gorzelni do folwarku w Maryninie biegła kolejka wąskotorowa, którą wożono surowiec do wyrobu wódki, a do Marynina wywar dla krów.

Linia miała mieć około 2 km długości i prowadzić przez pola uprawne. W okolicach kurhanu powstańców styczniowych przecinała dawny gościniec z Chełma do Lublina. Można sobie wyobrazić ten widok: otwarte pola, zabudowania folwarczne, konie powoli ciągnące wagoniki po wąskim torze i codzienny rytm pracy dawnego majątku.

Dziś po tej kolejce nie widać już śladu. Nie zachowały się fotografie ani dokładne plany, ale jej przebieg można odnaleźć na dawnych mapach. To niewielki, a bardzo ciekawy fragment historii Marynina — przypomnienie, że nasza miejscowość była kiedyś częścią większego folwarcznego organizmu, w którym każda droga, każdy budynek i każdy transport miały swoje praktyczne znaczenie.

Może ktoś z Państwa słyszał rodzinne opowieści o tej kolejce? Może starsi mieszkańcy wspominali jeszcze miejsce, którędy biegła? Każda taka informacja może pomóc odtworzyć kolejny fragment historii Marynina.

Oto pierwsza z fotografii która do chwili obecnej była bezimienna. Dzięki opisowi przekazanemu przez panią Dorotę Tumano...
23/04/2026

Oto pierwsza z fotografii która do chwili obecnej była bezimienna. Dzięki opisowi przekazanemu przez panią Dorotę Tumanowicz wnuczkę pani Władysławy Kurcewicz udało się ocalić od zapomnienia fragment bardzo bolesnej historii jednej z rodzin związanych również z Maryninem.
Na pierwszym zdjęciu widzimy dwóch młodych chłopców – Julka i prawdopodobnie Stasia, braci Władysławy Kurcewicz i Anieli Ćwikły z domu Kurcewicz( pani Aniela była żoną pana Franciszka Ćwikły wspominanego we wcześniejszych postach) . Jak wspomina pani Dorota, byli to nastoletni partyzanci, którzy zostali rozstrzelani przez Niemców wraz z innymi chłopcami. ,,To wspomnienie jest tym bardziej przejmujące, że jej mama – wówczas jeszcze dziecko – była świadkiem tamtych tragicznych chwil. Pamiętała, jak chłopcy przyszli z lasu, jak siedziała na kolanach Julka zaledwie kilka chwil przed wtargnięciem Niemców, i jak wielka była rozpacz rodziców po tej zbrodni."
Dwa pozostałe zdjęcia przedstawiają panią Anielę – w codziennych, zwyczajnych chwilach życia. I może właśnie dlatego są tak cenne. Obok wielkiej historii pokazują też tę zwykłą, domową codzienność dawnego Marynina: pracę przy grządkach, wiejskie obejście, drewniane płoty, strzechę, prostotę i rytm życia, który dziś znamy już głównie z opowieści i starych fotografii.
To zdjęcia, które niosą w sobie jednocześnie ból, pamięć i zwyczajność życia. Pokazują ludzi, którzy tu żyli, pracowali, kochali swoją rodzinę i swoją ziemię. Tym bardziej warto zachowywać takie fotografie i historie – bo to właśnie z nich składa się pamięć o nas.

Serdecznie dziękuję pani Dorocie Tumanowicz za podzielenie się tym wzruszającym opisem.

Jeśli ktoś z Państwa zna więcej szczegółów o rodzinie Kurcewiczów i Ćwikłów albo chciałby dopowiedzieć coś o pani Anieli, będę bardzo wdzięczna za komentarz. Wspólnie ocalamy pamięć o dawnym Maryninie.

Dziś chcę podzielić się z Państwem dwiema niezwykłymi fotografiami pochodzącymi z albumu Stanisława Maślanki. Nie znam j...
22/04/2026

Dziś chcę podzielić się z Państwem dwiema niezwykłymi fotografiami pochodzącymi z albumu Stanisława Maślanki. Nie znam jeszcze osób uwiecznionych na tych zdjęciach, ale same fotografie mówią do nas bardzo wiele — o czasie, obyczajach i o ludziach, którzy żyli przed nami.

Pierwsze zdjęcie to zapewne portret rodzinny wykonany w atelier fotograficznym. Uwagę zwracają odświętne stroje, powaga twarzy i dostojność całej kompozycji. Mężczyźni ubrani są w garnitury, kamizelki i krawaty, co świadczy o tym, że fotografia była wydarzeniem wyjątkowym, wymagającym odpowiedniego ubioru i zachowania. Kobieta siedząca obok starszego mężczyzny ma na sobie ciemny, skromny strój i chustę, co może wskazywać na tradycyjny, wiejski lub małomiasteczkowy sposób ubierania się starszego pokolenia. Całość przywodzi na myśl początek XX wieku lub okres międzywojenny.

Drugie zdjęcie pokazuje kobietę z dziećmi. Tu również widać charakterystyczne dla dawnej epoki ubrania — dziewczynki w prostych sukienkach, chłopiec w stroju z marynarskim kołnierzem, bardzo modnym w tamtym czasie. Twarze są poważne, nieruchome, jak to bywało na dawnych fotografiach, kiedy samo wykonanie zdjęcia było czymś ważnym i niecodziennym. To nie były fotografie robione „na szybko” — to były obrazy, które miały zostać w rodzinie na lata.

EDITOtrzymałam dziś informację ,że na zdjęciu znajduje się również Aleksandra Dudek- z domu Machowicz. Dziękuję za kolej...
21/04/2026

EDIT
Otrzymałam dziś informację ,że na zdjęciu znajduje się również Aleksandra Dudek- z domu Machowicz. Dziękuję za kolejną cenną wskazówkę

Wracam dziś do wyjątkowej fotografii grupy teatralnej z Marynina z 13 lutego 1938 roku. To zdjęcie już wcześniej pojawiło się na stronie, ale tym razem mam dla Was coś niezwykle cennego — udało się rozpoznać kolejne osoby uwiecznione na tej fotografii.

Pierwszy z lewej stoi burmistrz Marian Bernaczek. W środku, w kapeluszu, widzimy nauczyciela i kierownika szkoły w Maryninie, a następnie nauczyciela szkoły w Pawłowie — pana Mieczysława Zena, o którym wspominałam już wcześniej w postach. Udało się także zidentyfikować panią Agatę Ćwikłę, po mężu Maciąg — to pani z torebeczką i w berecie. To właśnie z jej albumu pochodzi to zdjęcie.

Dziś album ten znajduje się w rękach pani Kingi Stepaniuk, której z całego serca dziękuję za zachowanie tych bezcennych fotografii po cioci Agacie i za podzielenie się nimi. To nie są zwykłe zdjęcia. To prawdziwe okruchy pamięci o ludziach, którzy tworzyli historię Marynina i byli ważni dla naszej miejscowości.

Takie fotografie mają ogromną wartość dla całej naszej społeczności. Dzięki nim możemy nie tylko spojrzeć w twarze dawnych mieszkańców, ale też przywracać pamięć o osobach, które współtworzyły życie Marynina przed laty.

Może wspólnymi siłami uda się rozpoznać także pozostałe osoby ze zdjęcia? Będę wdzięczna za każdy komentarz i każdą podpowiedź.

EDIT:Kolejna cenna fotografia z rodzinnych zbiorów i kolejne ważne wspomnienie o mieszkańcach Marynina.Pan Alfred Chaba ...
20/04/2026

EDIT:
Kolejna cenna fotografia z rodzinnych zbiorów i kolejne ważne wspomnienie o mieszkańcach Marynina.
Pan Alfred Chaba rozpoznał Pana z lewej strony u góry to Jan Muzyka (zmarł młodo w wieku ok 40 lat) . Obok niego ten niższy pan między dwiema paniami to Aleksander Muzyka ( mówili na niego Olech, mieszkał w Bydgoszczy). Jak przekazał pan Rafał Głowacki, pan z wąsem to jego pradziadek Jan Muzyka, obok niego stoi prababcia Anna Muzyka, a pomiędzy nimi widzimy dziadzia Lolka Muzykę. Na zdjęciu zatrzymał się zwyczajny, rodzinny moment, a właśnie takie chwile po latach nabierają szczególnego znaczenia.

To nie tylko fotografia, ale także kawałek historii jednej z marynińskich rodzin. Dziękuję za to wspomnienie i możliwość ocalenia go od zapomnienia.

Może ktoś z Państwa potrafi rozpoznać także pozostałe osoby widoczne na zdjęciu? A może w pamięci zachowały się jeszcze jakieś historie związane z rodziną Muzyków? Zachęcam do dzielenia się nimi w komentarzach.

I oto kolejne zdjęcia czekające na skatalogowanie i opis….dziękuję.
20/04/2026

I oto kolejne zdjęcia czekające na skatalogowanie i opis….dziękuję.

Drodzy Mieszkańcy Marynina — obecni i byli — proszę Was o pomoc.Który z istniejących dziś w Maryninie budynków lub zabud...
19/04/2026

Drodzy Mieszkańcy Marynina — obecni i byli — proszę Was o pomoc.

Który z istniejących dziś w Maryninie budynków lub zabudowań można Waszym zdaniem uznać za najstarszy? Jeśli znacie jego historię, pamiętacie dawnych właścicieli albo macie jakieś rodzinne wspomnienia z nim związane, napiszcie w komentarzu lub wiadomości prywatnej.

Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.

Adres

Marynin
22-130

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy NASZ Marynin umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij