Kumiko-art

Kumiko-art Strona poświęcona japońskiej sztuce kumiko oraz stolarstwu artystycznemu

🔨Rzemiosło w duchu Wabi-Sabi
🌿 Proces • uważność • cisza
O pięknie w niedoskonałości - artykuł 👇🏻
https://kumikoart.pl/pl/blog/Niedoskonale-piekno-odkryj-filozofie-Wabi-sabi/6

12/05/2026

Im dłużej pracuję w warsztacie, tym częściej dochodzę do wniosku, że naprawdę niewiele rzeczy jest nam potrzebnych.

Jakiś czas temu przeczytałem książkę, w której autor opisywał swoją drogę od życia w otoczeniu setek przedmiotów do skrajnego minimalizmu.
Pisał, że podczas przeprowadzki był w stanie spakować cały swój dobytek w pół godziny.

Przyznam, że mnie samemu wciąż daleko do takiego stanu.
Ale sama myśl, że posiadając mniej można prowadzić spokojniejsze i bardziej świadome życie, wydaje mi się bardzo inspirująca.

W warsztacie często myślę o tym podobnie. Do wielu prac wystarcza kilka podstawowych narzędzi.
• Strug nr 4 do uzyskania równej powierzchni.
• Stary znacznik stolarski do wytrasowania linii cięcia.
• Jeszcze starsza piła Disston, żeby wzdłuż tej linii przeciąć materiał.
I nagle okazuje się, że niczego więcej naprawdę nie potrzeba.

Znaczna część moich narzędzi pochodzi z drugiej ręki.
Służyły komuś przez wiele lat, a dziś - po lekkim odnowieniu - nadal dobrze wykonują swoją pracę.
Lubię tę myśl - że rzeczy mogą starzeć się godnie. Że nie wszystko trzeba wymieniać tylko dlatego, że pojawiło się coś nowego.

🌿Coraz częściej mam wrażenie, że cała reszta sprowadza się do umiejętności powiedzenia sobie:„Nie potrzebuję tego.”
Bo nowa rzecz - czy to w warsztacie, czy w codziennym życiu - nie sprawia automatycznie, że stajemy się lepsi, bardziej uważni albo szczęśliwsi.

Z czasem zacząłem zauważać, że im mniej rzeczy wokół mnie, tym łatwiej skupić się na tym, co naprawdę ważne. I może właśnie dlatego tak bliska jest mi japońska estetyka prostoty - bo nie próbuje wypełniać każdej przestrzeni, lecz pozwala rzeczom oddychać.
Coraz częściej odkrywam też, że mniej nie oznacza braku. Czasami oznacza większy spokój.

💬 A jak jest u Was — zdarza się Wam czuć, że nadmiar rzeczy zaczyna odbierać przestrzeń i spokój?

Momenty, na które czekam najbardziej.Udział w wydarzeniach, podczas których mogę spotkać się z Wami osobiście, jest dla ...
09/05/2026

Momenty, na które czekam najbardziej.

Udział w wydarzeniach, podczas których mogę spotkać się z Wami osobiście, jest dla mnie zawsze czymś bardzo ważnym.

Minęło już kilka dni od XIX Dni Japońskich w Łodzi, a wspomnienie tego wydarzenia wciąż jest we mnie bardzo żywe.

To był czas pełen rozmów, spotkań i wspólnego dzielenia się pasją do kultury oraz estetyki Japonii.
Mogłem ponownie spotkać osoby, które wracają co roku, ale też poznać nowych ludzi, z którymi połączyła nas podobna wrażliwość.

W tym roku miałem również swój mały udział w przygotowaniu wystawy - wykonałem japońskie lampy Andon.

Praca nad nimi dała mi dużo satysfakcji, ale jeszcze więcej radości przyniosły mi rozmowy, Wasze komentarze i reakcje.

🌿 To właśnie takie chwile przypominają mi, że rzemiosło nie kończy się w warsztacie. Że przedmioty mogą stawać się początkiem spotkań, rozmów i wymiany myśli.

Dziękuję wszystkim, z którymi miałem przyjemność dzielić te chwile w Łodzi.
Dziękuję, że wracacie, zatrzymujecie się przy stoisku i chcecie rozmawiać o tym, co nas inspiruje.

Na takie momenty czekam najbardziej.
To właśnie dla nich są godziny przygotowań i pracy w warsztacie.

•••

🈯 Jeśli masz ochotę - zostań tu na chwilę. 👇🏻

💬 A Ty - lubisz wydarzenia, podczas których można spotkać ludzi o podobnych pasjach i zainteresowaniach?

Zdjęcia: Klub Yakumogoto

Niedoskonałość staje się coraz rzadszym widokiem.Gdy chodzę ulicami miasta, coraz częściej mam wrażenie, że współczesny ...
07/05/2026

Niedoskonałość staje się coraz rzadszym widokiem.

Gdy chodzę ulicami miasta, coraz częściej mam wrażenie, że współczesny świat zakochał się w idealnej gładkości.

Nowe budynki mają równe fasady pozbawione detali.
Drzewa sadzone są w równych odstępach, a przycięte krzewy otaczają identyczne chodniki i ulice.
Wszystko wydaje się uporządkowane i perfekcyjne.

A jednak coraz częściej brakuje w tym czegoś, co naprawdę zatrzymuje wzrok i pobudza wyobraźnię. Coraz trudniej dostrzec ślady czasu, przypadkowości i naturalnej niedoskonałości.

🌿 W naszym cotygodniowym rytuale uważności w duchu Wabi-sabi chciałbym zaprosić Cię dziś do wypatrywania niedoskonałości w swoim otoczeniu.

1. Wykorzystaj dowolny moment - podczas spaceru, wracając z pracy albo robiąc zakupy. Miejsce i czas nie mają znaczenia. Ważne jest tylko to, by zatrzymać uwagę na czymś nieidealnym.

2. Zwróć uwagę na elementy, które noszą ślady czasu lub naturalnej nieregularności.
Mogą to być stare drewniane drzwi, kamienna rzeźba, spękana ściana albo drzewo, którego gałęzie rosną w nieuporządkowany sposób.

3. Zauważ, jak takie powierzchnie oddziałują na zmysły.
Światło i cień wydobywają z nich głębię, a ślady użytkowania stają się cichym zapisem historii i obecności czasu.

W estetyce japońskiej niedoskonałość, nietrwałość i niekompletność są naturalną częścią piękna oraz ważnym elementem filozofii Wabi-sabi.
To sposób patrzenia na świat inspirowany naturą - która nigdy nie jest idealnie symetryczna ani nie pozostaje niezmienna.

Co ciekawe, współczesne dziedziny, takie jak neuroestetyka czy neuroarchitektura, również pokazują, że bogate tekstury i nieregularne formy silniej angażują nasz mózg i pobudzają uwagę.

🈯 Udało Ci się dziś dostrzec gdzieś niedoskonałość?

💬 Daj znać w komentarzu — chętnie przeczytam, co zatrzymało Twój wzrok👇🏻

Spotkajmy się tutaj.
W duchu Wabi-sabi.

Ta jedna rzecz naprawdę potrafi zmienić wszystko.Kiedy patrzymy na gotowy przedmiot, najczęściej widzimy całość. Formę, ...
06/05/2026

Ta jedna rzecz naprawdę potrafi zmienić wszystko.

Kiedy patrzymy na gotowy przedmiot, najczęściej widzimy całość. Formę, proporcje, materiał, wykończenie.
Jeśli projekt jest przemyślany, materiał dobrze dobrany, a połączenia wykonane poprawnie - powstaje produkt, który można nazwać naprawdę dobrym. Ale z czasem zauważyłem, że to jeszcze nie wszystko.

Jest jeden element, który decyduje o tym, czy przedmiot zostaje z nami na dłużej. Czy zaczyna coś „mówić”.

To dbałość o detal.

Nie ten oczywisty, widoczny od razu. Raczej ten subtelny - który odkrywa się dopiero po chwili obcowania z przedmiotem.

To może być sposób, w jaki spotykają się dwa elementy. Delikatne wykończenie krawędzi.
Albo drobna decyzja o jakimś rozwiązaniu, które nie zmienia funkcji - ale zmienia odbiór całości.

🌿 Właśnie takim momentom poświęcam w pracy najwięcej czasu i uwagi. Bo to przez detale przedmiot zaczyna mówić najwięcej.

To także jedna z największych satysfakcji w rzemiośle - świadomość, że przy użyciu prostych narzędzi i cierpliwej pracy można nadać rzeczy zupełnie inny charakter.

Z biegiem czasu coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że o jakości nie decyduje tylko to, co widać od razu. Często decyduje to, co odkrywa się dopiero po chwili.

To właśnie tam ukrywa się prawdziwa wartość.

💬 A jak jest u Was - czy lubicie odkrywać takie drobne detale w przedmiotach, czy raczej zwracacie uwagę na całość?

Czy jesteśmy skazani na przedmioty, które mają swój „termin ważności”?Coraz częściej mam wrażenie, że wiele rzeczy wokół...
04/05/2026

Czy jesteśmy skazani na przedmioty, które mają swój „termin ważności”?

Coraz częściej mam wrażenie, że wiele rzeczy wokół nas powstaje z myślą o tym, by po pewnym czasie przestały spełniać swoją rolę. Nie dlatego, że nie mogłyby działać dłużej - ale dlatego, że tak zostały zaprojektowane.
Liczy się szybkość. Rotacja. Kolejna sprzedaż.

W rzemiośle patrzę na to inaczej. Chciałbym, aby przedmioty powstające w moim warsztacie były nie tylko estetyczne i funkcjonalne, ale przede wszystkim trwałe.

Dlatego nie wybieram drogi na skróty. Jeśli dane połączenie - jak czop i gniazdo - daje większą stabilność, to poświęcam na nie więcej czasu i uwagi. Bo bardzo często jakość w rzemiośle kryje się właśnie w tym, czego nie widać od razu.

Z czasem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że trwałość nie dotyczy wyłącznie materiału. Dotyczy także relacji.
Przedmioty mogą starzeć się razem z nami. Nosić ślady użytkowania. Być świadkami codziennych momentów - tych zwykłych i tych ważniejszych.

Ale żeby tak się stało, muszą być wykonane w taki sposób, by mogły ten czas wytrzymać.

🌿 Dlatego trwałość przedmiotów wykonanych ręcznie to coś więcej niż wytrzymałość.

To zdolność, by towarzyszyć nam przez lata - i z czasem nabierać znaczenia.

💬 A jak jest u Was - czy przy wyborze przedmiotów zwracacie uwagę na ich trwałość, czy raczej na coś innego?

„Herbatę pije się po to, by zapomnieć o hałasie świata.”Słowa wypowiedziane przez chińskiego uczonego przed setkami lat ...
23/04/2026

„Herbatę pije się po to, by zapomnieć o hałasie świata.”

Słowa wypowiedziane przez chińskiego uczonego przed setkami lat wciąż pozostają aktualne.

Picie herbaty nadal może być prostym sposobem na relaks, wyciszenie i chwilowe oddalenie się od zgiełku codzienności.
Może też stać się pięknym ćwiczeniem uważności — jeśli nie będzie jedynie mechaniczną czynnością, lecz nadamy jej intencję i uwagę.

🌿 W naszym cotygodniowym rytuale uważności w duchu Wabi-sabi chciałbym zaprosić Cię dziś do wypicia Twojej ulubionej herbaty w formie małej, domowej ceremonii.

1. Zaparz swoją ulubioną herbatę.
Jeśli możesz, wybierz herbatę liściastą. Zwykle daje pełniejszy smak, głębszy aromat i spokojniejszy rytuał przygotowania.

2. Zaangażuj zmysły.
Przyjrzyj się kolorowi suszu, wdychaj jego zapach, wsłuchaj się w dźwięk zalewanej herbaty i unoszącej się pary.

3. Wybierz naczynie, które lubisz.
Ulubiony kubek, filiżanka albo niewielka czarka w stylu japońskim mogą sprawić, że jeszcze bardziej skupisz się na smaku i chwili.

Herbata, szczególnie zielona, od wieków odgrywa ważną rolę w kulturze Japonii.
O ceremonii herbaty i jej wpływie na architekturę, sztukę oraz codzienność pisał Kakuzō Okakura w swojej klasycznej książce „Księga herbaty”.

🈯 A jaka jest Twoja ulubiona herbata?

💬 Daj znać w komentarzu — chętnie przeczytam👇🏻

Spotkajmy się tutaj.
W duchu Wabi-sabi.

Precyzja w rzemiośle zaczyna się dużo wcześniej, niż widać to w gotowym produkcie.Wiele osób patrzy na ręcznie wykonany ...
21/04/2026

Precyzja w rzemiośle zaczyna się dużo wcześniej, niż widać to w gotowym produkcie.

Wiele osób patrzy na ręcznie wykonany przedmiot i zwraca uwagę na efekt końcowy — równe linie, dobrze dopasowane połączenia, staranne wykończenie. To naturalne.

Ale z mojego punktu widzenia precyzja zaczyna się znacznie wcześniej. Nie przy ostatnim etapie pracy, lecz w najprostszych, codziennych czynnościach.

Pewien stolarz powiedział kiedyś, że każdą pracę warto wykonywać z możliwie największą dokładnością, nawet wtedy, gdy nie jest to konieczne.

Im dłużej pracuję z drewnem, tym bardziej rozumiem sens tych słów.

Bo nawet pozornie zwyczajne rzeczy — jak wstępne docięcie materiału, prowadzenie piły po linii czy pierwsze ruchy struga — mogą być ćwiczeniem ręki, cierpliwości i skupienia. To właśnie tam buduje się jakość.

🌿Precyzja w codziennej pracy nie polega wyłącznie na technice. To ciągły dialog między ręką, narzędziem i umysłem.
To obecność w każdym ruchu. To uważność wobec materiału. To decyzja, żeby nie robić nic „byle jak”, nawet wtedy, gdy nikt tego nie zobaczy.

Bo bardzo często właśnie te niewidoczne momenty decydują później o końcowym efekcie.

I może dlatego rzemiosło uczy czegoś więcej niż tylko pracy z drewnem. Uczy, że sposób wykonywania małych rzeczy z czasem kształtuje rzeczy większe.

W warsztacie precyzja zaczyna się od szacunku do prostych czynności.

💬 A jak jest u Was — czy w codziennych obowiązkach też macie zasadę, by małe rzeczy robić najlepiej, jak potraficie?

Spotkajmy się – XIX Dni Japońskie w Łodzi.Już w przyszły weekend w Łodzi! Odwiedź stoisko z Kumiko-Art na XIX Dniach Jap...
18/04/2026

Spotkajmy się – XIX Dni Japońskie w Łodzi.

Już w przyszły weekend w Łodzi! Odwiedź stoisko z Kumiko-Art na XIX Dniach Japońskich i odkryj ręcznie wykonywane przedmioty stworzone z myślą o spokoju, harmonii i pięknie w prostocie.

Zajrzyj także koniecznie na wystawę "Kolory ciszy - o harmonii człowieka, rzeczy i natury” przygotowaną przez Klub Yakumo-goto we współpracy z Kumiko-art.

Jak piszą organizatorzy: „Tytułowe kolory opisują rzeczy i uruchamiają wyobraźnię (tkaniny, faktury, światło). Cisza, z kolei, wprowadza ton kontemplacji, będący kwintesencją japońskiej estetyki (wabi-sabi, ma, wa). Razem tworzą obraz, który działa nie tylko na umysł, ale także na emocje. W kulturze Japonii cisza ma kolor. To barwa spokoju, miękkości i równowagi – obecna w tkaninach, w połysku pasów obi, w naturalnej strukturze drewna, w ledwo dostrzegalnym ruchu liści.”

Na wystawie znajdą się m.in. specjalnie na tę okazję wykonane lampy Andon, które wprost nawiązują do japońskiego poczucia estetyki. Lampy prezentują różnorodność form i kształtów, a także technik wykonania – będzie co oglądać!

Widzimy się? Do zobaczenia!

Każda pora roku przynosi coś szczególnego.Przez wieki nasze życie toczyło się w rytmie zmieniających się pór roku.To one...
16/04/2026

Każda pora roku przynosi coś szczególnego.

Przez wieki nasze życie toczyło się w rytmie zmieniających się pór roku.
To one wyznaczały czas pracy i odpoczynku, a każda z nich niosła swoją symbolikę.

Dziś styl życia jest w dużej mierze oderwany od natury.
Coraz rzadziej zauważamy zmiany zachodzące w otoczeniu, a codzienny pośpiech sprawia, że brakuje przestrzeni, by naprawdę poczuć moment przejścia z jednej pory roku w drugą.

🌿 W naszym cotygodniowym rytuale uważności w duchu Wabi-sabi chciałbym zaprosić Cię dziś do świętowania wiosny - i do powrotu do życia w rytmie sezonów.

1. Przygotuj wiosenne danie.
Sięgnij po nowalijki, świeże zioła i lekkie składniki. Może to być prosta sałatka, zupa z młodych warzyw albo makaron z dodatkiem zieleni.

2. Dodaj wiosenny akcent do swojego stroju.
Świeża zieleń, pastelowy fiolet, jasne, czyste kolory — takie, które kojarzą się z początkiem i lekkością.

3. Wprowadź wiosnę do swojej przestrzeni.
Może to być wazon z kwiatami, gałązka z pąkami albo obraz lub fotografia, która przywołuje wiosenny krajobraz.

Otaczający nas świat przyrody nieustannie się zmienia.
Uważna obserwacja tych zmian pozwoliła Japończykom stworzyć kalendarz oparty na 72 mikro-porach roku - opisujących subtelne momenty, takie jak „mgła zaczyna się unosić” czy „dzikie gęsi powracają”.

Jeśli na chwilę zwolnimy, możemy znów zacząć dostrzegać i celebrować ten naturalny rytm.

🈯 A jak Ty celebrujesz nastanie wiosny?

💬 Daj znać w komentarzu, czy dzisiejszy dzień może być dla Ciebie małym świętem wiosny👇🏻

Spotkajmy się tutaj.
W duchu Wabi-sabi.

15/04/2026

Jest taki moment w pracy nad produktem, który lubię najbardziej.

Nie wtedy, gdy wszystko jest już gotowe.
Nie wtedy, gdy przedmiot stoi na stole jako skończona forma.

Tylko wcześniej. W chwili, gdy pierwsze elementy zaczynają składać się w większą całość.
Gdy w dwóch kawałkach drewna pojawia się pierwsze złącze.
To bardzo prosty moment - ale jednocześnie przełomowy. Bo właśnie wtedy projekt przestaje być pomysłem. Zaczyna istnieć naprawdę.

Do tego momentu jest przygotowanie materiału, trasowanie, cięcie. Wiele powtarzalnych czynności, które same w sobie nie pokazują jeszcze końcowego efektu.
Dopiero gdy elementy zaczynają do siebie pasować, pojawia się coś więcej niż tylko satysfakcja. Pojawia się poczucie, że uważność miała sens.

🌿W rzemiośle to może jeden z najważniejszych etapów. Bo wtedy przedmiot przestaje być zbiorem pojedynczych części, a zaczyna tworzyć spójną całość. Każdy kolejny element zaczyna mieć swoje miejsce.

W przeciwieństwie do produkcji przemysłowej, tutaj każdy etap jest widoczny. Każda decyzja zostawia swój ślad. To daje poczucie sprawczości - świadomość, że wszystko powstaje krok po kroku, z konkretnych działań.

Wtedy też po raz pierwszy widać, czym ten przedmiot naprawdę chce się stać.

💬 A jak jest u Was - czy macie w swojej pracy lub pasji taki moment, kiedy nagle widać, że wszystko zaczyna układać się w całość?

Zanim produkt trafi w Wasze ręce, przechodzi jeszcze jeden ważny etap.Kiedy w warsztacie cichną dźwięki narzędzi, a pomy...
13/04/2026

Zanim produkt trafi w Wasze ręce, przechodzi jeszcze jeden ważny etap.

Kiedy w warsztacie cichną dźwięki narzędzi, a pomysł zamienił się w gotowy przedmiot, można by pomyśleć, że praca jest już zakończona.

W rzeczywistości to dopiero moment, w którym zaczyna się coś równie ważnego.

Zanim nowy produkt trafi do Waszych domów, chcę upewnić się, że naprawdę dobrze się z niego korzysta. Dlatego często najpierw używam go sam — dokładnie tak, jak będzie używany później.

Stawiam go na stole. Sięgam po niego w codziennych sytuacjach. Sprawdzam, czy dobrze leży w dłoni, czy proporcje są wygodne, czy każdy detal ma swoje uzasadnienie.

To moment, w którym przedmiot przestaje być projektem. Zaczyna funkcjonować w rzeczywistości.

🌿 W rzemiośle to bardzo ważny etap. Bo dopiero w użyciu wychodzą na jaw rzeczy, których nie da się przewidzieć na etapie tworzenia.

Czasem coś wymaga drobnej korekty. Niekiedy detal, który wyglądał dobrze, okazuje się mniej praktyczny. A czasem wszystko układa się dokładnie tak, jak powinno.

Dopiero wtedy mam poczucie, że przedmiot jest naprawdę gotowy i może trafić dalej — do czyjegoś domu.
I stać się częścią czyjejś codzienności.

W takich momentach rzemiosło zaczyna być relacją — z produktem i jego przyszłym użytkownikiem.

To, co powstaje w warsztacie, ma sens dopiero wtedy, gdy zaczyna być używane.

💬 A jak jest u Was — na co zwracacie uwagę w produktach wykonanych ręcznie, z których korzystacie na co dzień?

Adres

Os. Pod Lipami 2
Poznan
61-628

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kumiko-art umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij