20/03/2026
Piszę, żeby odciągnąć uwagę od przedtargowego dygotu z przerażenia 🫨.
Jutro w Poznaniu
i to w pierwszym dniu kalendarzowej WIOSNY!
Przed każdą edycją władzę nade mną przejmuje STRACH, może tym razem to będzie klapa, nikt do mnie nie zajrzy, nikt nic nie kupi, nie będzie się podobać itp., itd…
Przecież jest tak kosmiczna konkurencja (to złe słowo, ale w tej chwili moja głowa nie jest w stanie wygenerować innego).
Czuję się tak, jakbym szła na egzamin maturalny, na który nic nie umiem.
A do tego, na ostatnich targach, zapraszałam (zbyt wcześnie, jak się okazało 🫣) do mojego właśnie powstającego ATELIER. I co? Remont, jak to remont, nie trzyma się założonych ram czasowych (tu kluczowy udział mają Panowie Fachowcy)…
Tak więc przychodźcie pogadać, podotykać ceramikę, może coś kupić 😉, żeby moje strachy utopić jak MARZANNĘ!
P.S.
A kulki na kadzidła będą jutro ze mną 🙂.