23/08/2023
Jestem architektem od 17 lat. Prowadziłam wiele projektów kubaturowych i projektów aranżacji wnętrz dla Inwestorów prywatnych i komercyjnych. Były to projekty domów, budynków mieszkaniowych, biurowych, usługowych. Schemat pracy zawsze był taki sam. Tworzenie koncepcji architektonicznej skupiającej się na układzie funkcjonalnym, bryle, wyglądzie zewnętrznym budynku i jego otoczeniu. Potem tworzyło się dokumentację do Projektu Budowlanego i dopiero na końcu zaczynało się rozmawiać na temat szczegółowego wykończenia wnętrz…i tu zaczynały się schody…
Okazywało się, że Inwestor nie zastanawiał się nad różnymi szczegółami wnętrza (rodzajem schodów, rodzajem i wielkością sprzętu AGD i RTV, szczegółowym doborem materiałów wykończeniowych podłóg i ścian, rodzajem i wielkością drzwi, itp.). Co przekładało się do powrotu wykonanej już dokumentacji budowlanej i nanoszenie zmian. Często te zmiany wynikały już w takcie trwania budowy co prowadziło do opóźnień, zmian w wykonanych już elementach, szukanie kompromisów lub alternatywnych rozwiązań dopasowanych do wykonanych już robót a nie do wymarzonego przez Inwestora projektu.
Doświadczenie to przełożyło się na moje podejście do procesu projektowego i kładzenia nacisku właśnie na szczegóły i detale związane z wykończeniem wnętrz już na etapie wykonywania koncepcji projektu kubaturowego. Tylko w ten sposób powstanie spójny projekt spełniający marzenia Inwestora. Takie podejście do projektowania Inwestycji przekłada się na:
_ Oszczędność czasu
_ Spójną dokumentację
_ Możliwość szczegółowej wyceny kosztów budowy przed realizacją
_ Płynność procesu budowy
_ Brak zmian i poprawek na budowie
_ Mój osobisty nadzór nad każdym etapem projektu
_ Możliwość zakupów w lepszych cenach, promocjach
A skąd jestem tego pewna. Własnie w ten sposób wybudowaliśmy z mężem nasz dom. Zaprojektowałam go kompleksowo skupiając się w równym stopniu na jego wyglądzie, układzie funkcjonalnym, wnętrzu i otoczeniu. Dom jest w 100% dopasowany do nas. Tak przygotowany kompleksowo projekt przełożył się jego na budowę. Mieliśmy 20 różnych wykonawców. W trakcie realizacji wprowadziłam trzy poprawki (zmieniłam kierunek otwierania się drzwi i przeniosłam dwa włączniki oświetlenia). Realizowaliśmy projekt w czasie pandemii, gdy ceny materiałów budowlanych rosły nieraz o ponad 100% i zmieniały się z dnia na dzień. Ponieważ mieliśmy przygotowaną dokumentację domu i jego wnętrza mogliśmy kupić materiały wykończeniowe wcześniej lub zakontraktować niższe ceny z wykonawcami.