28/07/2026
Patrząc na "Sentinel", można odnieść wrażenie, że każdy jego podział został wcześniej narysowany i obliczony.
A jednak podczas pracy nie było ani jednego szkicu.
Forma powstawała stopniowo. Każdy kolejny ruch wynikał z poprzedniego, aż rzeźba sama odnalazła własną równowagę.
Najbardziej lubię moment, kiedy drewno zaczyna podpowiadać więcej niż moje pierwotne wyobrażenia.
Właśnie wtedy przestaję myśleć o tym, co chciałam stworzyć, a zaczynam słuchać tego, co chce pokazać sam materiał.
Tak powstał również otwór w środku tej rzeźby. Nie był planem ani efektem, którego szukałam. Pojawił się dopiero wtedy, gdy pionowa forma potrzebowała oddechu.
"Sentinel" jest już dostępny w mojej galerii.