01/09/2026
Jesień nie musi zaczynać się od koca, herbaty i cynamonu.
Czasem zaczyna się od małej dyni postawionej na stole.
Od koloru, który nagle pasuje do światła za oknem.
Od chwili, kiedy wieczorem zapalasz świecę i orientujesz się, że lato naprawdę już odpuściło.
Te dynie zrobiłyśmy właśnie na ten moment.
Trochę niedoskonałe, trochę różne od siebie — bo każda powstaje ręcznie.
I chyba właśnie dlatego mają w sobie więcej jesieni niż wszystkie gotowe dekoracje z półki. 🍂