16/12/2023
Ostatnio mierzyliśmy się z generalnym remontem domu na Starych Bielanach. Na ponad czterystu metrach było dużo niewielkich pomieszczeń, dosyć małe okna i bardzo niefunkcjonalny rozkład. Dom mimo swojej wielkości wydawał się ciemny i ciasny, a ostatni remont jaki przeszedł w latach 90-tych, dał efekt mocno odbiegający od preferencji estetycznych aktualnych właścicieli. Musieliśmy otworzyć i doświetlić przestrzeń, kompetnie ją zmienić. Ogrom pracy całej ekipy- nowa hydraulika i elektryka na 4 kondygnacjach, zmiany przeznaczenia poszczególnych pomieszczeń, oraz ingerencje konstrukcyjne były momentami trudne i przytłaczające. W całym procesie istotne było uwzględnienie precyzyjnych wytycznych inwestorów dotyczących neutralnej, jasnej i bardzo ograniczonej gamy kolorystycznej oraz zachowanie kilku starych elementów takich jak drzwi czy schody. Wydawać by się mogło, że projekt, w którym nie meblujemy i nie dekorujemy większości pomieszczeń będzie mniej czasochłonny i łatwiejszy… Nic bardziej mylnego. Stworzenie czterech nowych łazienek i kuchni w innych miejscach niż znajdowały się pierwotnie oraz otworzenie i doświetlenie wszystkich pokoi okazało się niemałym wyzwaniem. Ostatecznie, zgodnie z założeniem powstała neutralna baza dla rzeczy, które już posiadają inwestorzy. Mimo ograniczonego budżetu i dużych oczekiwań dotyczących całkowitej metamorfozy tego miejsca udało się zrealizować pierwotny zamysł. Dla nas najważniejsze, że wpuściliśmy ogród i duuuużo światła do tego uprzednio ciemnego i zamkniętego domu.
📸 Kąty Proste - fotografia wnętrz