21/01/2026
W końcu przyszedł czas na mnie;) a 2016 to był rok, który dość dobrze pamiętam, głównie ze względu na to, że w marcu wróciliśmy z ówczesnym narzeczonym (teraz już mężem) do Polski, po prawie 3 latach mieszkania w UK (Edynburg). Praktycznie od razu po powrocie do kraju zostałam poproszona o bycie świadkowa na ślubie u dwóch moich przyjaciółek - a co śmieszniejsze okazało się, że mają śluby tydzień po tygodniu;) więc miałam iście szalony miesiąc : panienski / panieński / wesele / wesele ;) człowiek młody był i jakiś taki bardziej wytrzymały hihi
Na zdjęciach widać też moje mniej i bardziej udane metamorfozy włosowe 🤣 oczywiście prostownica była grana cały czas;)
Podsumowując : dobry to był rok:)