Nietoperz Art

  • Home
  • Nietoperz Art

Nietoperz Art Zaangażowane malarstwo, rysunki, hand-made, t-shirty i więcej. Nie jestem kserokopiarką. Przyjmuję zamówienia. Painting, drawing, hand-made, t-shirts & more.

I'm not a photocopier. Orders welcome.

Jedna z bliskich mi osób, która dzieliła ze mną domową przestrzeń powiedziała kiedyś, że gdyby mogła zabrać nasze mieszk...
20/03/2026

Jedna z bliskich mi osób, która dzieliła ze mną domową przestrzeń powiedziała kiedyś, że gdyby mogła zabrać nasze mieszkanie do innego miasta, opuszczając Łódź, toby to zrobiła. Coraz bardziej myślę to samo. To miasto nie potrafi doceniać i szanować swoich unikatowych miejsc i ludzi, może poza wąskim gronem (oczywiście w tym gronie jest wielu, którym jak najbardziej warto kibicować). Woli kulturę masową i rozmienia tym swój kapitał kulturowy i spuściznę historyczną na drobne.
Surindustrialle jest miejscem, w którym bywam nie tak często jak być może powinnam, ale zawsze z miłością i wielką wdzięcznością, że jest taki przystanek dla miłośników dziwności w Łodzi. Jest miejscem, które bezinteresownie zawsze wspierało artystów, w tym mnie (Trollmarket był chyba pierwszym miejscem targowym, gdzie mogłam wystawić swoje prace na sprzedaż). Nigdy nie zapomnę tej atmosfery, ludzi, zapachów, rzeczy, które tam się działy.
Kiedy mówiłm, że czuję, że ten rok będzie rokiem zmian, nie chodziło mi o takie zmiany.

Jeśli macie Łódź i Surindustrialle w jakiś sposób na szlaku, chodźcie do nich, póki są otwarci (na razie nie ma konkretnej daty zamknięcia). Ja też niedługo zajrzę, choć od jesieni z różnych względów nie zanosiło mnie w tę stronę. To jest i było zawsze niepowtarzalne miejsce i doświadczenie.

Po kilkunastu latach nieustających chwilowych komplikacji nadszedł moment, w którym rzeczywistość postanowiła dobitnie przypomnieć nam, że „tymczasowe” bywa często najtrwalszą formą istnienia dla inicjatyw twórczych i osób związanych z kulturą niezależną.

Przez lata zapuszczaliśmy tu korzenie, starając się udowadniać, że nasza działalność wnosi realną wartość do życia społeczno-kulturalnego. Jednocześnie brak długofalowych perspektyw i stabilnych warunków do planowania działań sprawił, że stanęliśmy przed koniecznością podjęcia trudnej decyzji.
Postanowiliśmy przyjąć propozycję zmiany zmiany lokalizacji - będzie to już dla nas czwarty lokal w ciągu dekady.

Nie planujemy likwidacji dotychczasowego Surindustrialle, dopóki nie stanie się to absolutnie konieczne, jednak musimy liczyć się z takim scenariuszem. Obecnie naszą działalność ograniczają prowadzone prace w podwórzu, a w najbliższym czasie planowany jest również ponowny remont ulicy Legionów. To jednak nie jedyne utrudnienia, które będą negatywnie wpływać na nasze funkcjonowanie w dłuższej perspektywie.

Mimo to chcemy dalej budować działania oparte na społecznościach lokalnych - tworzyć przestrzenie spotkań w duchu współpracy i twórczej wymiany. Wierzymy, że inicjatywy oddolne mają znaczenie, a troska o najbliższe otoczenie jest naturalną częścią odpowiedzialności społecznej.
Dlatego — z sercem na dłoni, śrubokrętem w kieszeni i sporą dawką determinacji— rozpoczynamy nowy rozdział Surindustrialle. Tym razem na właściwych torach 360 km od Łodzi.

Tym samym ogłaszamy, że kwiecień będzie ostatnim miesiącem trzyosobowego składu Surindustrialle (jeszcze niedawno było nas sześć osób). Obecna sytuacja pozwala nam na utrzymanie jedynie połowy etatu. W najbliższych miesiącach część naszych prac będzie stopniowo przenoszona do nowej przestrzeni, co oznacza również zmiany w dotychczasowym kształcie miejsca, które wspólnie tworzyliśmy.

Będzie nam niezwykle miło zobaczyć Was przed naszym wyjazdem- przed wyzwaniem, które prawdopodobnie pochłonie nas na najbliższe lata.
Trzymajcie za nas kciuki - i jeśli możecie, wesprzyjcie nas swoją obecnością.

Zapraszam osoby, którym klimaty fetyszowe nie są obce, ale też tych, którzy i które chcieliby spróbować czegoś nowego, a...
09/03/2026

Zapraszam osoby, którym klimaty fetyszowe nie są obce, ale też tych, którzy i które chcieliby spróbować czegoś nowego, a przy okazji obejrzeć kawałek sztuki - tym razem moja wystawa będzie towarzyszyć imprezie Jare Gody z cyklu Twój kinkowy przystanek do wolności we Wrocławiu. Rezerwujcie sobotę 21 marca - pierwszy dzień wiosny, na imprezę w . 🖤

Iggy model / Iggy na solarium..czyli pierwszy raz z nową-starą techniką, której chciałm spróbować od wielu lat - w zasad...
24/02/2026

Iggy model / Iggy na solarium..czyli pierwszy raz z nową-starą techniką, której chciałm spróbować od wielu lat - w zasadzie od momentu, kiedy jako dziecko poznałm prace Warhola. Prób było kilka, ale zawsze coś przeszkadzało. Udało się dopiero w sobotę w i akurat w czasie, kiedy zupełnie nie miałm głowy do wymyślania koncepcji nadruku. Jednak jesli nie wiadomo, co stworzyć, Iggy Pop i nietoperze to zawsze dobre inspiracje.
Czy było łatwo? Nie do końca. Czy chcę jeszcze? Kupiłam sito, kiedyś będę musiała coś z tym zrobić.

Pointless work. Endless hours in office. Headache and eyeache from looking at the screen 8 hours a day, with poor lighti...
09/02/2026

Pointless work. Endless hours in office. Headache and eyeache from looking at the screen 8 hours a day, with poor lighting and a chair that makes me an old human being when I'm just 33.
Time running, clock ticking, nothing changes. I don't have children or bank loan for 30 years (Yes, I know I'm lucky in this case), so why I have to waste my life like this? That's not how it supposed to be.

Thoughts circling every single day: why am I here? How to break out of this clean office world, "not so bad to complain"? I wasn't born for this.

That's what keeps my head busy right now. From very long time. Too weak and poor to throw this way of life away. Too insecure in these crazy times.

Spóźnione podziękowania dla wszystkich, którzy odwiedzili moją wystawę podczas art show "Dark Tales" w warszawskim XOXO ...
02/02/2026

Spóźnione podziękowania dla wszystkich, którzy odwiedzili moją wystawę podczas art show "Dark Tales" w warszawskim XOXO Party Club. I specjalne podziękowania dla .theater za zaproszenie i organizację, dla Jagoo za połączenie kontaktowe umożliwiające dojście do skutku wystawy i dla dzielnego uległego szofera-tragarza, który (z własnej woli) dostarczył mnie razem z obrazami do Warszawy mimo złych warunków pogodowych.

! Jeśli organizujecie wydarzenie, do którego pasowałaby wystawa obrazów w klimacie mroczno-fetyszowym, lub macie pomysł, gdzie taka wystawa mogłaby pasować i się odbyć, dajcie cynk w komentarzach lub na priv.

10 years ago. I remember that snowy, cold, grey morning so well. Back then I was living in Warsaw with my mum's friend w...
10/01/2026

10 years ago. I remember that snowy, cold, grey morning so well. Back then I was living in Warsaw with my mum's friend who rent me a room while I was studying there for a year. She's a huge Bowie fan. That morning we wake up, read the news and met in the hallway to cry together in silence. Following days seemed unreal: people mourning, radio playing Bowie's songs on repeat and interviews with journalists, experts in pop history, artists and people sharing their memories.

In those days I tightened a bond with a friend's friend who went with me to a group mourning near railway station Warszawa Gdańska, where Bowie, according to legend, made his stop for couple hours while touring across Europe in 70s. We became best friend for eight years (we don't have a contact anymore, but it's another story, kinda mysterious). We went together to an Iggy Pop concert, among many others. Here's a confession: despite my excellent education in pop and rock music at home, I didn't know much of Bowie's music for long time. I wasn't a fan. One of the first important music figures in my life was rather Iggy Pop and - don't judge me - if I had to choose, he's still more important to me than DB.

But in my teenage years, being a bisexual fan of the band Placebo, "Velvet Goldmine" movie and the myth behind those two phenomens, I had to finally admit that this strange alien-like man with many faces is someone really, really important for music and modern culture in general. Placebo and Velvet Goldmine shaped the big part of who I am. And I've always been a bit different, unfitted in many situations, a happy child who became sad teenager and found some kind of comfort in myths of popculture, dressing up weirdly and dreaming (what the hell happened to this free teenager?).

I have many more stories, but for now I just have to say "thank You, cosmic creature, that it happened to me to live on Earth in the same time as You". The portrait of Bowie I present today is a newest piece, made spontanously from freehand with mixed media, but the quote from Let's Dance was designed ten years ago, shortly after Bowie's death. I'm quite satisfied with it and I hope you like it.

He had probably the most magnetic, unusual, cold eyes among European actors. For the first time, I saw him not in Fassbi...
02/12/2025

He had probably the most magnetic, unusual, cold eyes among European actors. For the first time, I saw him not in Fassbinder or Von Trier's movie, but in "House of boys" - q***r drama from 2009, where he played Madame. Udo Kier left this world at 23rd of November, working until his last months, with more than 200 movies in his filmography. And it's definitely not the last painting of this disturbing face.



Please remember about exhibition of my art at Dark Tales - a fe**sh Art Show, which takes place in Warsaw at Sunday, 11th of January 2026! I'll remind You again, don't worry.

Ania from Twin Peaks *One of paintings from the time when I was still convinced that I'll try again on Academy of Fine A...
26/11/2025

Ania from Twin Peaks
*
One of paintings from the time when I was still convinced that I'll try again on Academy of Fine Arts, but nah, now I think I prefer independence and more than 4 hours of sleep. Let's see when I'll regret it.

The Twin Peaks associations weren't on purpose.

In the shadows & the lights under Green Moon*One of the artworks that had been unfinished for long time. Now it's time t...
14/11/2025

In the shadows & the lights under Green Moon
*
One of the artworks that had been unfinished for long time. Now it's time to tidy the workshop because of new things and events (probably) coming.

Inktober 2025 overdue promptsday 27: onionI don't have anything clever to say obout this one. It was just a simple assoc...
01/11/2025

Inktober 2025 overdue prompts
day 27: onion
I don't have anything clever to say obout this one. It was just a simple association.

Inktober 2025 day 26: puzzling So it turns out that this year's artworks from Inktober are rather quick, nervous, impati...
27/10/2025

Inktober 2025 day 26: puzzling
So it turns out that this year's artworks from Inktober are rather quick, nervous, impatient impressions, not showing my fullest possibilities. My whole life is nervous last weeks. And Inktober was never about making big works of art. This year it turns out to be about deep feelings, desires and anger.

Address

Marii Konopnickiej 6

00-491

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Nietoperz Art posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Nietoperz Art:

  • Want your business to be the top-listed Interior Service?

Share