24/07/2026
💛 Muszę Wam pokazać projekt, który sprawił mi ogromną frajdę.
Kiedy Kasia, właścicielka wyjątkowego przedszkola TOTU, napisała do mnie ze swoim pomysłem, od razu pomyślałam: to będzie coś naprawdę wyjątkowego.
Miała powstać broszka z nazwą przedszkola. Pomysł odważny, piękny i… zupełnie nowy również dla mnie. Do tej pory wykorzystywałam litery w swoich projektach, ale po raz pierwszy szyłam ze sznurka całe literki, układając z nich napis.
Lubię takie wyzwania. To właśnie dzięki nim rozwijam się jako twórczyni i odkrywam, że sutasz daje niemal nieograniczone możliwości.
Największą radość sprawia mi jednak coś innego. Chwila, kiedy pomysł mojej klientki spotyka się z moją wyobraźnią i rękami. Wtedy powstaje biżuteria, której nie ma nikt inny. Taka, która ma swoją historię i swoje znaczenie.
Kasiu, dziękuję Ci za kolejne zaufanie. ❤️ To dla mnie ogromnie cenne, że wracasz do mnie z następnymi pomysłami i pozwalasz mi zamieniać je w coś wyjątkowego.
A jeśli Ty od dawna nosisz w głowie pomysł na biżuterię, której nigdzie nie możesz znaleźć – odezwij się. Bardzo lubię projekty, które zaczynają się od prostego: „Mam pewien pomysł”