08/05/2026
7.5 mln na zabijanie szopów w Szczecinie. Cóż, gra warta skórki. I brak badań dotyczących polskiej populacji szopa. To ja tylko podzielę się własną opinią, niezmienną od ponad 20 lat obserwacji szopów i jenotów w naturze oraz od 6 lat obserwacji codziennych w niewoli:
- określenie: inwazyjny i obcy jest związane z ludzkimi interesami; uprzejmie przypominam, że kuna pochodzi z Bliskiego Wschodu, bocian biały z Afryki, a owca z Mezopotamii i ta wyliczanka objęłaby wszystkie gatunki dzikie i związane z człowiekiem, uznawane w tej chwili za "polskie",
- Natura jest najlepszym i najmądrzejszym systemem mechanizmów samonaprawczych- tylko ograniczenie antropopresji musi pozwolić jej działać, Natura sobie z szopem poradzi- jak tylko człowiek się od niej od...,
- szop pracz to nie najeźdźca- przywleczony do Niemiec został prawie 100 lat temu przez myśliwych- wypuszczony ku uciesze "ubogacania łowisk", szybko populacja powiększyła się o fermiarską (szopy na fermach furzarskich maltretowano do roku 1999),
- przy prawie 100-letniej obecności nie spowodował wymarcia jakiegokolwiek gatunku uznanego za "europejski",
- szop nie specjalizuje się w polowaniu i jego dieta jest niezwykle szeroka, podstawą jest padlina i bezkręgowce oraz pokarm roślinny, szop to typowy zbieracz (zeżre, czego dużo i pod nosem), a okres zimowy- gdy bezkręgowców i roślinności brak- przesypia prawie jak niedźwiedziowate,
- jaja i ptaki pożerają nasze ssaki- od wiewióry po lisa, ale i tak nie dają rady zabić tyle, co myśliwi- kasujący 600 tys ptaków rocznie, w tym gatunki chronione,
- na ponad tysiąc szopów, którym kał badano po odłowie do niewoli, nie było ani jednego przypadku glisty szopiej, wiele szopów- nie miało pasożytów w ogóle- w tym samym czasie odławiane kuny i lisy były podręcznikami parazytologii,
- polowanie i wybijanie tylko intensyfikuje rozród i stymuluje migrację szopów do zwolnionych miejsc (rezultat badań niemieckich ponad milionowej populacji i efektu wybicia ok. 300 tys szopów- publikacja w roku ubiegłym), nadal brak polskich badań dotyczących ekologii,
- coraz częściej obserwuje się przypadki polowań na szopy lisa, wydry i dużych ptaków drapieżnych, szop bywał znajdowany w żołądku wilka,
- program kastracji w miejscach bytowania ma biologiczny sens stabilizacji populacji,
- szopy są bardzo wrażliwe na wirusy: parwo i nosówki oraz świerzbowca, dotąd nie spotkano szopa chorego na wściekliznę, nie spotkałam też danych europejskich- że takowy się znalazł,
- wybić to szopy można było, gdy były ogarnialne w czasie i przestrzeni- teraz jest na to jakieś 85 lat za późno,
- masakra szopów za którą płaci podatnik to pieniądze wyrzucone w błoto- które powinny pójść na wzmocnienie ekosystemów naturalnych i ich odporności na gatunki świeżo przybyłe,
- kwoty, które otrzymały azyle dla IGO w roku ubiegłym: 0 zł,
- szopy posiadają samoświadomość, pamięć długotrwałą, niezwykłą inteligencję, CZUJĄ I CIERPIĄ JAK MY.