18/08/2026
Nie sądziłam, że kiedyś będę pisać post o kopiowaniu.
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam doniczke z moją kompozycją, nie poczułam dumy. Poczułam stres...
CELOWO szukałam, sprawdzałam, czy ktoś robi takie kompozycje. Chciałam zrobić zupełnie coś innego, czego nie ma na rynku. A tu taka niespodzianka...
Zaczęłam się zastanawiać: reagować? Napisać? Odpuścić? A może przesadzam?
Inspirujemy się wszyscy. Sama obserwuję innych twórców, marki, trendy. Problem zaczyna się wtedy, kiedy inspiracja przestaje być punktem wyjścia, a zaczyna być odtwarzaniem czyjegoś pomysłu.
Dziś patrzę na to trochę inaczej. Nie mam wpływu na to, co zrobi ktoś inny. Mam za to wpływ na to, jak mocno będę rozwijać własny styl Betoninek.
Chcę, aby moje produkty nie były rozpoznawalne dlatego, że „są z betonu i chrobotka”, ale dlatego, że mają ten konkretny charakter, który kojarzy się z Betoninkami.
W mojej branży jest wiele świetnych twórczyń. Często pracujemy na podobnych materiałach i tworzymy podobne produkty, a mimo to potrafimy mieć zupełnie inny styl. Da się konkurować, inspirować i jednocześnie szanować czyjąś pracę.
A teraz jestem naprawdę ciekawa Waszych historii.
Czy ktoś kiedyś skopiował Wasz pomysł, pracę albo sposób działania?
Co wtedy zrobiliście - zareagowaliście czy odpuściliście?
Napiszcie w komentarzu. Mam przeczucie, że ten problem dotyczy znacznie większej liczby osób i branż, niż nam się wydaje. 👇