15/06/2026
Dzień dobry😄!
Rozpoczął się nowy tydzień. Po "kufrowej stronie" miniony weekend był istną jazdą po krawędzi wytrzymałości; popołudnie i wieczór w "Leśniczówce", nocny powrót z Chorzowa w sobotę, ekspresowy rekonesans asortymentu, dosłownie kilka godzin snu i jazda do Cieszyna! Odpoczynek w międzyczasie? "Panie Adasiu, odpoczynek jest dla innych, dla pana jest króciutka regeneracja", że tak pozwolę sobie sparafrazować😅.
Dzisiejszy dzień rozpocząłem od (oczywiście) kawy, oraz od sesji zdjęciowej ostatnich naszyjników (w pewnym sensie cieszę się, że nikomu nie wpadły wcześniej w oko, bo wówczas nie mógłbym ich pokazać Wam😜).
Mamy więc cztery nowości:
jeden drobny naszyjnik z pirytami, opatrzony runą Uruz na odwrocie.
Drugi, również wykonany z sarniego parostka, z drobną koralową kuleczką🔴.
No i dwa naprawdę konkretne egzemplarze:
naszyjnik z wyrzeźbionym w róży gadzim łbem, oraz naprawdę DUŻY projekt, czyli szamański naszyjnik o iście pierwotnym charakterze!
Jestem ciekaw jak oceniacie wspomniane prace🥹🧐. A może czegoś powinienem zrobić więcej? Jakieś konkretne życzenia?
Przy okazji wspomnę również, że w najbliższy weekend (a dokładniej już od piątku 19.06.2026) będziecie mieli szansę odwiedzić kufrowe stoisko w Raciborzu na "Raciborskim Festiwalu Średniowiecznym"😁