Magia staroci

Magia staroci Starocie, rękodzieło, handel Magia staroci to miejsce dla ludzi z pasją i zamiłowaniem do pięknych przedmiotów.

regulamin:
Witam na naszym fanpage'u, Znajdziecie tu wiele staroci, przedmiotów z duszą, rękodzieła,mebli i elementów wyposażenia wnętrz po metamorfozie. Mini regulamin Magi staroci:
1)przedpłata na konto
2)na wpłate czekamy do 3 dni roboczych, po tym czasie towar wraca do sprzedaży
3)wysyłka do 14 dni roboczych od zaksięgowania wplaty
4)można zbierać zakupy do 2 tygodni, za zakupiony towar płacim

y na bieżąco, opłate za wysyłke ustalamy przy ostatnich zakupach
5)kupujemy pod postem lub w wiadomości prywatnej
6)jeżeli zrezygnowałeś z zakupu prosze poinformuj nas o tym
7)prosimy o przemyślane zakupy
8)wysyłka kurierem: dpd, pocztowy, geis-palety
9)jestesmy do Waszej dyspozycji 7 dni w tygodniu ale czasem też jestesmy w rozjazdach, prosimy o cierpliwośc, odpowiemy na każdą wiadomość
10) Zwroty za towar do 14 dni
11)kazdy problem jest do rozwiazania, poinformuj nas o tym, razem znajdziemy rozwiązanie

Pogaduchy na Magii Staroci – magiel i maglownice 🧺Dziś zostajemy jeszcze przy praniu… ale tym razem zajrzymy do momentu,...
09/05/2026

Pogaduchy na Magii Staroci – magiel i maglownice 🧺

Dziś zostajemy jeszcze przy praniu… ale tym razem zajrzymy do momentu, kiedy wszystko było już czyste. Bo kiedyś samo pranie to był dopiero początek 😊

Wyobraźcie sobie: pranie uprane, wysuszone na świeżym powietrzu… i co dalej? Dziś sięgamy po żelazko. A kiedyś? Szło się na magiel.

Magiel, czyli maglownica, nie służył do prania, ale do jego „wykończenia”. To właśnie dzięki niemu pościel, obrusy czy ręczniki były gładkie, równe i miały ten charakterystyczny, przyjemny zapach świeżości.

Najstarsze maglownice domowe były wykonane z drewna. Składały się z wałka, na który nawijało się tkaninę, oraz deski lub skrzyni, którą dociskano całość. Przesuwanie ciężkiej konstrukcji powodowało wygładzanie materiału. Wymagało to siły, cierpliwości i… wprawy.

Z czasem pojawiły się bardziej zaawansowane maglownice z korbą, gdzie materiał przeciągano między wałkami. To już było spore ułatwienie, choć nadal wymagało pracy rąk.

Ale prawdziwym „centrum życia” były maglownie – miejsca w miastach i miasteczkach, gdzie przychodziło się z całym koszem prania. Tam stały duże, solidne magle, często obsługiwane przez jedną osobę. I to nie była tylko usługa…

To było miejsce spotkań.

Rozmowy, wymiana nowin, śmiech – trochę jak dzisiejsze pogaduchy przy kawie. Czekając na swoją kolej, ludzie dzielili się tym, co słychać w domu i w okolicy. Magiel był więc nie tylko urządzeniem, ale też częścią codziennego życia społecznego.

Maglowanie miało też swoje praktyczne znaczenie – wygładzone tkaniny wolniej się brudziły, łatwiej je było przechowywać, a pościel była po prostu przyjemniejsza w dotyku.

Z czasem magle zaczęły znikać z domów i ulic. Zastąpiły je żelazka elektryczne, a potem urządzenia parowe. Dziś magiel spotkamy rzadko – czasem jeszcze w hotelach czy pralniach.

A stare maglownice? Coraz częściej dostają drugie życie – jako dekoracje, stoliki, elementy wystroju wnętrz. I trzeba przyznać, że mają w sobie coś wyjątkowego.

A teraz pytanie do Was: czy pamiętacie chodzenie na magiel? A może ktoś z Was ma jeszcze w domu starą maglownicę? A jeśli dziś pełni funkcję dekoracyjną – to jak ją wykorzystujecie? 😊

Jeśli czytasz zostaw jakiś ślad, będzie mi bardzo miło: Magia staroci

Kochani zapraszam ❤Ceny i opisy przy zdjeciach
07/05/2026

Kochani zapraszam ❤

Ceny i opisy przy zdjeciach

🔥 TOTALNE WIETRZENIE MAGAZYNU: WSZYSTKO -50%! 🔥Złap perełkę za  połowę ceny.Obowiązuje połowa ceny z opisu zdjęcia
05/05/2026

🔥 TOTALNE WIETRZENIE MAGAZYNU: WSZYSTKO -50%! 🔥

Złap perełkę za połowę ceny.
Obowiązuje połowa ceny z opisu zdjęcia

🔥 WIELKIE WIETRZENIE MAGAZYNU – PRZYGOTOWANIA DO NOWEJ DOSTAWY! 🔥Kochani, czas na wielkie porządki! Przygotowuję miejsce...
04/05/2026

🔥 WIELKIE WIETRZENIE MAGAZYNU – PRZYGOTOWANIA DO NOWEJ DOSTAWY! 🔥
Kochani, czas na wielkie porządki! Przygotowuję miejsce na nową, wyjątkową dostawę skarbców, która już niebawem zagości w Magii Staroci. Aby zwolnić półki na te majowe nowości, mam dla Was okazję, która zdarza się u mnie niezmiernie rzadko!

🎁 DRUGI PRZEDMIOT -50% 🎁
Chcę, żeby obecne skarby jak najszybciej trafiły w dobre ręce, dlatego uruchamiam akcję: Kupujesz dwie rzeczy, a za tańszą płacisz tylko POŁOWĘ CENY!

⚠️ Ważne: To nasze wielkie, coroczne wietrzenie magazynu. Taka akcja zdarza się zazwyczaj tylko raz, maksymalnie dwa razy w roku, przy okazji największych zmian w ofercie. Kolejna taka okazja prawdopodobnie dopiero za pół roku!

Zasady są proste:

🛒 Wybierasz dowolne dwa przedmioty z aktualnej oferty (biżuteria, obrazy, starocie).

💰 Rabat -50% naliczam od ceny tańszego z dwóch wybranych produktów.

✌️ Chcesz więcej? Przy 4 produktach – dwa tańsze zgarniasz za pół ceny!

⏱️ Akcja trwa tylko do środy ( 6.05.26.)do północy (lub do wyczerpania zapasów).

🏃‍♀️ Rezerwacja: kto pierwszy w komentarzu lub wiadomości prywatnej, ten lepszy.

To jedyny taki moment w tym sezonie, żeby upolować coś pięknego do domu lub na prezent w wyjątkowej cenie 🌿✨

Kochani zapraszamA dziś o 20:00 zapraszam na Wietrzenie magazynu Ceny i wymiary przy zdjęciach
04/05/2026

Kochani zapraszam

A dziś o 20:00 zapraszam na Wietrzenie magazynu

Ceny i wymiary przy zdjęciach

Klepki z beczek do malowania i innego rękodzieła, klepki są długie i szerokie (kilka mniejszych), można je przeciąć nawe...
30/04/2026

Klepki z beczek do malowania i innego rękodzieła, klepki są długie i szerokie (kilka mniejszych), można je przeciąć nawet na 3/4 deseczki, do wyczyszczenia. 29 sztuk
Cena: 200 zł całość

Zapraszam❤Obraz olejny, płótno naklejone na sklejkę, grube impasto.Wym:54/42 cmCena:150 zł
30/04/2026

Zapraszam❤

Obraz olejny, płótno naklejone na sklejkę, grube impasto.
Wym:54/42 cm
Cena:150 zł

Kochani dziś post zbiorczy wszystkiego co zostało jeszcze nie sprzedane.Zapraszam❤
29/04/2026

Kochani dziś post zbiorczy wszystkiego co zostało jeszcze nie sprzedane.
Zapraszam❤

Kochani zapraszam❤Ceny i wymiary przy zdjęciach
28/04/2026

Kochani zapraszam❤

Ceny i wymiary przy zdjęciach

Sezamie, otwórz się... albo i nie! 😅Kochani, dziś posta sprzedażowego nie będzie, a dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniem...
27/04/2026

Sezamie, otwórz się... albo i nie! 😅

Kochani, dziś posta sprzedażowego nie będzie, a dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniem, bo dzień miałam iście filmowy!

Wszystko zaczęło się od tego, że mój ukochany samochód trafił do warsztatu. O „prawą rękę” trzeba dbać, więc przesiadłam się na komunikację podmiejską. Plan był doskonały: autobus linii 58, start 9:19 niemal spod domu, szybki podpis w gminie, karma dla kotełów i o 10:00 powrót. Proste? Teoretycznie tak.

Biegnę na przystanek, autobus podjeżdża, staję przy środkowych drzwiach i... czekam. Kierowca nie otwiera. Patrzymy na siebie – ja z nadzieją, on z obojętnością. Na szczęście jakaś młoda osóbka litościwie nacisnęła tajemniczy przycisk i drzwi stanęły przede mną otworem. Sukces!

W gminie poszło błyskawicznie, karma kupiona, jestem na przystanku za pięć dziesiąta. Czekam. Pięć po – nic. Dziesięć po – cisza. Piętnaście po – zaczynam studiować rozkład z dokładnością chirurga. I nagle olśnienie: ta „10” na tabliczce to tylko godzina, pod którą... nie ma żadnych minut. Następny kurs? 11:38. 🤦‍♀️

Zamiast kwitnąć na przystanku, ruszyłam przed siebie. Przeszłam jeden przystanek, potem drugi... czas jakby stanął w miejscu. Nagle jest! Tabliczka z nazwą mojej miejscowości! Nadzieja wróciła, dopóki nie uświadomiłam sobie, że do domu mam stąd jeszcze jakieś 8 kilometrów.

W akcie desperacji przypomniały mi się czasy młodości i wypraw w Bieszczady. Wyciągnęłam kciuka. Pierwszy kierowca? Nawet nie zwolnił (mówiąc delikatnie: niesympatyczny pan!). Ale po chwili zatrzymała się jakaś dobra dusza. Dojechałam! Godzinę przed autobusem!

Wchodzę do domu, myślę tylko o jednym: „Edyta, najpierw kawa czy coś do jedzenia?”. I w tym momencie dzwoni telefon. Pan z warsztatu: „Samochód gotowy, zapraszamy”. Ten sam warsztat, obok którego przed chwilą maszerowałam z reklamówką kociej karmy...

Także kawa musi poczekać, a ja zbieram siły na rundę drugą. Trzymajcie kciuki, żebym tym razem trafiła na właściwe przyciski w drzwiach! ☕🚗

Pogaduchy na Magii Staroci – tary do prania 🧺Wracamy dziś do tematu tar do prania, ale zajrzymy trochę głębiej w ich his...
25/04/2026

Pogaduchy na Magii Staroci – tary do prania 🧺

Wracamy dziś do tematu tar do prania, ale zajrzymy trochę głębiej w ich historię – bo to wcale nie taki prosty przedmiot, jak się wydaje.

Zanim pojawiły się tary, pranie odbywało się nad rzekami – na kamieniach, z użyciem siły rąk i nurtu wody. Jednak już w XVIII wieku zaczęto szukać sposobów, by tę pracę ułatwić. I tak narodziła się tarka do prania – jedno z pierwszych „domowych usprawnień”, które naprawdę robiło różnicę.

Pierwsze tary były drewniane – wykonywane ręcznie przez stolarzy lub nawet domowymi sposobami. Miały żłobioną powierzchnię, która pomagała usuwać brud z tkanin. Były lekkie, dostępne i przez długi czas najpopularniejsze.

W XIX wieku nastąpił przełom – pojawiły się tary metalowe, najczęściej z blachy ocynkowanej. Były bardziej wytrzymałe i skuteczniejsze, choć też potrafiły być „ostrzejsze” dla tkanin i dłoni. Często osadzano je w drewnianych ramach – i to właśnie taki typ wiele osób pamięta jeszcze z domów babć.

Mniej znane, ale bardzo ciekawe, są tary szklane. Produkowano je głównie w XX wieku. Wykonywane były z grubego, tłoczonego szkła z wypukłym wzorem. Nie rdzewiały i były łatwe do utrzymania w czystości, ale… miały jedną wadę – były kruche. Dlatego nie zdobyły aż takiej popularności jak metalowe.

Co ciekawe, w niektórych krajach eksperymentowano też z innymi materiałami – emaliowanymi powierzchniami czy nawet ceramiką. Każda z nich była próbą znalezienia idealnego połączenia trwałości i skuteczności.

Tary do prania były w powszechnym użyciu aż do połowy XX wieku, kiedy zaczęły je wypierać pierwsze pralki – najpierw ręczne, potem elektryczne. Ale przez długie lata to właśnie one były sercem domowego prania.

A teraz pytanie do Was: czy pamiętacie jeszcze pranie na tarze? A może ktoś z Was widział je u mamy albo babci – albo nawet sam próbował? A może dziś taka tarka pełni u Was funkcję dekoracyjną? Jeśli tak – jak ją wykorzystujecie? 😊

Jeśli czytasz zostaw jakiś ślad, będzie mi bardzo miło: Magia staroci

Zdjęcia nie są moją własnością/ ściągnięte z internetu

Adres

Hermanowa
36-020

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magia staroci umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij