08/05/2026
NAJZNAŃSZE
Ostatnio młoda miała zadanie narysowania swojego muzeum. A właściwie galerii, jak wyniknęło z późniejszej opowieści. „I wiesz mama, jakie tam obrazy powiesiłam?”.
Nie wiedziałam. Myślałam, że jej obrazy, czy rysunki.
Otóż nie.
To były „najznańsze” obrazy czyli „Bitwa pod Grunwaldem”, „Mona Lisa”, „Dziewczynka ze słonecznikami”(albo Chryzantemami – już nie pamiętam) i jeszcze coś.
No, trochę zastanowił mnie ten zestaw. Ale drugą myślą było, że w życiu pomału odkrywa się te „najznańsze” i że nie wszystkie od razu. I trzecia myśl, że właśnie już niedługo będziemy mogli poszerzyć nieco repertuar odwiedzając parę prawdziwych muzeów z oryginałami a nie tylko miniaturkami wydrukowanymi w książce do plastyki.
Myślę też, że ja w swojej pracy na co dzień mam do czynienia ze sztuką różnego rodzaju. Głównie użytkową i głównie to wzory, ale jednak. I pewnie mój zestaw prac wyglądałby inaczej. Ale ja mam więcej lat i więcej oglądania za sobą. Choć to akurat nie pomniejsza mojego apetytu na więcej😁
🖼️ Na zdjęciu jeden z moich plecaków kurierskich, które ostatnio szyłam. Trochę sztuki praktycznej😉
Tymczasem inne wzory muszą kilka dni poczekać, bo jak już wspomniałam, w najbliższych dniach sztukę, mam nadzieję, będę oglądała na żywo.
📌Dlatego 9-13.05 nie będzie mnie w pracowni, a zamówienia wtedy złożone zostaną wysłane w kolejnych dniach roboczych.
Do zobaczenia!