28/06/2026
O tym, że naprawdę można cieszyć się z nocy świętojańskiej spędzonej w pociągu
W zeszły weekend większość czasu spędziłam w poopóźnianych niemożebnie pociągach, ale było warto! Dlaczego? Bo miałam obok najlepsze towarzystwo i wsparcie, a poza tym nie codziennie mam okazję brać udział w konkursie "LETNIE PRZYJĘCIE w OGRODZIE u WYBRANEGO ARTYSTY. Ozdoba lub wianek na głowę” zorganizowanym we Wrocławiu https://www.facebook.com/events/1551167686521500/
I w dodatku jeszcze zdobyć pierwsze miejsce w kategorii “floryści” 😁
Moja praca nie bardzo mieści się w kategoriach formalnych. Ani to wianek, ani fascynator. Ale właśnie to wymykanie definicjom zbliża mnie do artystki, którą się inspirowałam. Jest to Magdalena Abakanowicz - wybitna polska rzeźbiarka, twórczyni monumentalnych instalacji plenerowych rozsianych po całym świecie oraz prawdziwa rewolucjonistka w dziedzinie tkaniny artystycznej. Użyte w mojej pracy materiały nawiązują do tych, z których Abakanowicz czerpała we własnej twórczości. Mamy więc sznurek jutowy, gips, sznurki bawełniane splecione w łańcuszki makramowe. Oprócz tego wiele elementów roślinnych, jak porosty, mech chrobotek, gałąź bzu czarnego przyniesiona z jakiegoś spaceru, korzenie lewkonii z zasuszonymi grudkami ziemi. Jest też róża, ale bez kolców, czyli tak zwana róża jerychońska, a jeśli mam być precyzyjna: widliczka łuskowata. No ale skoro podobno nie ma róży bez kolców, to wkleiłam własnoręcznie łańcuszki z kolców róży i robinii akacjowej.
Dziękuję Organizatorom, na czele z panią Agnieszka Mitko Kominek za świetną organizację i atmosferę podczas wydarzenia. A pozostałym uczestniczkom i uczestnikom gratuluję pomysłowości i prac na bardzo wysokim poziomie 💚👏