26/05/2023
Pierwszy dzień Mamy
Przyznam szczerze, że fajnie się mamy z Franiem. Co raz lepiej się znamy, przewidujemy. Kochamy mocno. Lubimy chodzić na spacery w wózeczku i nosidełku, spać ze sobą nadal lubimy też. Chłopczyk mi pewnego dnia urósł i już nawet do piaskownicy chodzimy. Pewka, piach najlepszy przysmak świata. A prędkość wkładania garści pełnej piachu równa się prędkości światła.
I dumna jestem bardzo. Dumna z Synalskiego. Dumna Mama. Szczęśliwa, że mogę mu towarzyszyć w poznawaniu świata i patrzeniu dokąd tupta robak w trawie albo jak działa 14 minutowy program pralki od początku do końca.