24/05/2026
• 47 m² autonomii
Ten projekt zaczął się trochę inaczej niż zwykle.
Klienci przyszli do nas z mieszkaniem kupionym razem z gotową wizualizacją.
I żeby było jasne - projekt był świetny ! Zarówno kład funkcjonalny, jak i rozwiązania, zdecydowanie warto było zostawić.
Nie było więc powodu, żeby robić totalną rewolucję tylko po to, żeby było „po naszemu”.
Ale klimat tej przestrzeni nie do końca był tym, czego szukali Klienci dla swojej córki.
I nie chodziło tylko stylistykę wnętrza.
Dlatego zaczęłyśmy od prostego pytania:
co tutaj działa, a co trzeba dopasować do osoby, która naprawdę będzie tu mieszkać ?
Jednym z takich miejsc była kuchnia.
W poprzednim projekcie lodówka i piekarnik były schowane w wysokiej zabudowie za składanymi frontami.
Na wizualizacji wyglądało to zaj.. ! Tzn. rewelacyjnie 😅
Tylko że życie wygląda trochę inaczej.
Bo jeśli rano, żeby wyjąć cokolwiek z lodówki, za każdym razem trzeba obchodzić wyspę, to po kilku miesiącach taki „drobiazg” zaczyna po prostu wkurzać.
Dlatego zmieniłyśmy logikę tej strefy.
Wysoka zabudowa została, ale dostałan inną funkcję: przechowywanie i kącik kawowy.
A lodówka i piekarnik trafiły bliżej wyspy, zlewu, płyty i zmywarki.
To niewielka zmiana, ale dokładnie taka, którą później czuje się codziennie.
Jesteśmy ciekawe — miałeś/aś kiedyś tak, że coś wyglądało świetnie na projekcie, ale w życiu okazało się mniej wygodne?
_________________________________________
KOiKO Design • dbamy o relacje człowieka z wnętrzem • projektujemy wnętrza