19/08/2026
Można mnie winić za wiele rzeczy, ale na pewno nie za brak dbałości o detale! Kiedy projektuję wnętrza, nagle wszystko staje się kadrem z magazynu, a nawet dolewanie mleka do kawy wymaga odpowiedniej kompozycji przestrzennej i właściwego oświetlenia. Na zdjęciu z mojej ostatnia realizacji – kuchnia, w której kawa smakuje luksusowo, a każdy element (od szafek po paprocie) zna swoje idealne miejsce.
Wizualizacje pokazują kuchnię w wersji porannej i wieczornej. Ciepłe taśmy LED pod szafkami, przeszklona, podświetlana witryna i wiszące żarówki dekoracyjne tworzą klimat, od którego trudno oderwać wzrok.
A jak to wygląda u Was po zmroku?
1) „Tryb kinowy” – świeci się tylko telewizor i jedna malutka lampka w rogu.
2) „Oświetlenie operacyjne” – pełny blask z sufitu, widać każdy pyłek.
3) „Magiczny klimat” – taśmy LED i nastrojowe punkty, zupełnie jak u mnie!