20/08/2026
Moje greckie wakacje dobiegły końca... 🇬🇷, jednak pewne obrazki i zapachy pozostaną ze mną jeszcze długo.
Rodos, tak jak inne greckie wyspy, słynie z różowych, czerwonych i białych krzewów oleandrów, ale to nie one powalają obłędnym zapachem. Niesamowitym zapachem zniewala plumeria (widoczna na zdjęciach), zwana również Kwiatem Lei lub kwiatem zakochanych. Na Hawajach plumeria używana jest do robienia lei, czyli naszyjnika z kwiatów.
Nazwę nadano dla upamiętnienia francuskiego botanika Charlesa Plumiera.
Mieliśmy to szczęście, że w mieście Rodos obok naszego apartamentu rosło to niesamowite drzewo i cudownie zahaczało całym swym pięknem o nasz taras nieopodal Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Kwiaty plumerii są nieziemskie.
Wyspa Rodos pachnie oczywiście jeszcze kawą po grecku, gotowaną w tygielku (tak samo jak w całej Grecji, Turcji czy na Cyprze), a smakuje miodami: pomarańczowym 🍊, tymiankowym, sosnowym i lawendowym.
Sosna z kolei (a konkretnie jej żywica) dodawana jest do tradycyjnego greckiego wina Retsina. Podobno sam Dionizos był rozkochany właśnie w tym gatunku wina 😉.
___________
na tarasie na balkonie plumeria kwiaty Rodos Grecja śniadanie grecka kawa wakacje podróże małe i duże nowe zapachy kraby porcelana ceramika rajskie wakacje ceramika czarka espresso