21/01/2023
to coś co kocham najbardziej i czuję w środku, niczym motylki w brzuchu podczas zakochania się.
Historia:
Opole, Kolonia Gosławicka. Dom rocznik 1938. Modernizm.
Od 8 lat staraliśmy się z własnej kieszeni wyremontować ten dom. Najpierw inżyniersko, kominy, część instalacji, w tym zakladanie grzejników, ergonomiczny projekt wody, wszystko blisko siebie... Nadszedł moment remontu dachu kopertowego, pojawił się kredyt. I się zaczęło.
Maj 2022.
Robimy dach. Oryginalna konstrukcja jest w idealnym stanie, wymieniamy ocieplenie, orynnowanie, kominy wykańczamy blachą na rąbek stojący w kolorze ocynk.
Druga część instalacji, ogrzewanie gazowe, wymiana reszty rur instalacji sanitarnych.
Zrywanie podłóg. Stary dom, remonty z lat 70. i 90. tworzą 6 poziomów, 6 różnych posadzek, piwnica, jej zejscie, do której są schody została zalana betonem, łapiemy za młot. Sami. Zrywamy wszystkie kafle, zniszczoną drewnianą podłogę, wyjmujemy szlakę. Gruz, beton, syfon. 2 kontenery i 6 Big Bagów. Każdy weekend praca na budowie. zmęczenie.
Nowa posadzka. Czekamy aż wyschnie.
W międzyczasie projekt wnętrz, po pracy, sama, zamawianie, organizacja, mierzenie, liczenie.
Stolarka. Oryginalne drzwi i schody. Robimy Sami, ja robię. Trwa to do dziś, od maja, ale jestem już na ukończeniu.
Fachowcy do wnętrz. Marudy. Ale robią.
Jest wrzesień.
Listopad. Są podłogi. Jest nowy parkiet. Przychodzą meble.
Grudzień, 23. Przyjezdza kuchnia.
Styczeń, 3. Montaz kuchni. Kolejne problemy, duża część mebli zła.
Ale działamy, mimo wszystko.
Styczeń, 21. Częściowo gotowe. Czeka nas jeszcze rok pracy. Wykończenie elewacji, reszta ogrodu, schody zewnętrzne.
Przedstawiam efekt. Częściowo. Trwało to, ale jest pięknie, z gustem. Przynajmniej tak myślę. Są meble po pradziadkach, oryginalny obraz Panitza, naszego opolskiego artysty. Dużo gałęzi i dekoracji w stylu japońskim. Modernizm też jest.