24/11/2024
Haft sakralny i próba wyrażenia tradycyjnej symboliki w skromnej kolorystyce i jednoznacznej, czytelnej kompozycji.
Od jakiegoś czasu, obserwując sztukę sakralną i sztukę w ogólności, przychodzą refleksje, że tak jak modernizm w znaczeniu religijnym podważył istnienie obiektywnej prawdy, tak ten sam trend w sztuce rozmył w nas pojęcie obiektywnego piękna.
Kochamy wnętrza za to, że wyłamują się współczesnym, relatywistycznym trendom, w estetyce i rzemiośle dostrzegają, doceniają i rozwijają to, co wypracowały nam już ubiegłe epoki, a jednocześnie zauważamy, że pośród dziedzin sztuki, są osamotnionym fenomenem. Poza tym, że mam nadzieję niebawem wrócić (na chwilę) do wnetrz, myślę, że absolutnie nadeszła już pora na renesans obiektywnego piękna w sztuce i wzornictwie. Marzy się powrót do szczerych i jednoznacznych przedstawień, docenienie realizmu, cierpliwość, dokładność i pracowitość zamiast dróg na skróty i szybkich „efektów wow”.
Orientacyjnie, jeszcze nie ukończona praca ze zdjęcia zajęła mi kilkadziesiąt godzin, co przeliczając daje 3-4 podobne formaty pędzlem, lub rozrysowane i wymodelowane ze 2 łazienki/kuchnie;).