Pisanie o sobie jest nieco niezręczne i jest to coś, z czym czuję się niekomfortowo dlatego, zamiast mówić, kim jestem, pozwólcie, że powiem, kim nie jestem. Nie pochodzę z rodziny designerów lub rzemieślników. W 2016 roku zacząłem interesować się drewnem i jego obróbką. Krótka historia: pomagałem przy remoncie domu szkieletowego i tam miałem pierwszy raz styczność z drewnem konstrukcyjnym. Gdy op
anowałem podstawy relatywnie prostego materiału, zacząłem myśleć o meblach do własnego pokoju. Gotowym meblom zawsze czegoś brakowało. Półśrodkiem były ich przeróbki, ale ile można? Następne meble skromnie projektowałem na kartce papieru, by z czasem sam je tworzyć. Hobby stało się przyjemną pracą, zrobiłem kurs meblarski i aktywnie przeglądam globalną wioskę, by szukać inspiracji i nowych metod wytwarzania. Gdy poczułem, że wachlarz moich umiejętności się poszerzył. Postanowiłem założyć działalność i produkować meble. Meble inne niż te, dostępne w salonach meblowych.