19/07/2026
Są takie miejsca, które z zewnątrz wyglądają niepozornie... a potem biorą pierwszym kęsem i już wiesz, że będziesz wracać. 🍔🔥
Dzisiaj wpadliśmy do Zapp&Roll w Pogórzu na smash burgera w stylu Oklahoma z karmelizowaną cebulką. I powiem krótko - sztos. Idealnie wysmażona wołowina, chrupiące brzegi, świeże składniki i świetnie dobrane smaki. Do tego polskie sery Serenada, które robią tu naprawdę dobrą robotę - aż powiem szczerze byłem w szoku.
Ale wiecie co zrobiło na nas równie duże wrażenie? Ludzie. Szefowa to osoba z ogromną pasją – uśmiech, otwartość, normalna rozmowa i pełen profesjonalizm. Widać, że to nie jest przypadkowy fastfood, tylko miejsce tworzone z sercem. Mają też food trucka Serenada Food Truck - zapiszcie.
Nie dziwią nas liczne nagrody, które zdobyli na międzynarodowych konkursach w kategorii food trucków i fast foodu. Po prostu czuć jakość.
Niby zwykły punkt przy trasie szybkiego ruchu... a w środku pełno ludzi i jedzenie, które spokojnie mogłoby zawstydzić niejeden modny lokal.
A my? Na pewno wrócimy. Tym razem po zapiekanki, bo wyglądały tak obłędnie, że ciężko było oderwać od nich wzrok. 🤤
Jeśli będziecie w okolicy – koniecznie zjedźcie z trasy. Czasem największe kulinarne odkrycia czekają właśnie tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy. ❤️