27/08/2026
Pokój, który pracuje na dwa etaty
W polskim mieszkaniu nie zawsze jest osobny gabinet. Jest często pokój, który od 9:00 udaje biuro, a o 19:00 wraca do siebie. Podwójnej stawki nikt mu nie proponował.
Kłopot w tym, że meble biurowe projektuje się z myślą o jednej - biurowej - zmianie. Krzesło z siatki, biurko z laminatu, lampa na klipsie. Sprawdzają się do siedemnastej, a potem stoją w pokoju jak sprzęt, którego nie zdążono odnieść.
Zebraliśmy rzeczy, które potrafią pracować na dwie zmiany. Fotel Esemesów z 1958 roku, zaprojektowany do biur z popielniczką przy biurku, dziś trafia do pokojów, gdzie pracuje się w dresie - i jakoś nie stracił rezonu. Sekretarzyk z klapą, po której zamknięciu praca fizycznie znika. Regał, który i tak widać na każdym spotkaniu. Sideboard, do którego o siedemnastej wraca drukarka i cała reszta dowodów na to, że się tu pracuje. Lampa obsługująca excela i kolację, bo na drugą nie ma miejsca.
Kolekcja Home Office jest już u nas. Nic z niej nie trzeba o siedemnastej chować.
Co u was pracuje na dwie zmiany?