Szafa Pełna Renowacji - Intarsja

Szafa Pełna Renowacji - Intarsja ​🎓 Mistrz Intarsji Andrzej Duszeńko.
(1)

Uczę sztuki "malowania drewnem".
🏡 Zapraszam na warsztaty w formule All Inclusive
(nauka + wypoczynek w sercu natury).
🔨 Renowacja mebli i antyków.
👇 Unikatowe i niepowtarzalne wzory.

Urlop musiał poczekać. 🪵🔥​Ten weekend z założenia miał być już wolny. Mieliśmy z Kasią zamknąć pracownię i oficjalnie ro...
19/08/2026

Urlop musiał poczekać. 🪵🔥

​Ten weekend z założenia miał być już wolny. Mieliśmy z Kasią zamknąć pracownię i oficjalnie rozpocząć planowany urlop. Jednak miesiąc temu spojrzeliśmy na kalendarz i uznaliśmy: robimy jeszcze jedną, dodatkową edycję pierwszej części warsztatów!

​Sięgnęliśmy po naszą długą listę chętnych i zaczęliśmy dzwonić. Oczywiście tak niespodziewany termin nie każdemu pasował (co jest w pełni zrozumiałe!), ale w ten sposób dla czwórki szczęśliwców nagle przyspieszyliśmy czas o okrągły rok. W piątek w Szafie stawiła się nowa, fantastyczna ekipa, gotowa poznać tajniki tradycyjnej intarsji.

​Moje warsztaty są tak skonstruowane, że krok po kroku przeprowadzam kursantów przez wszystkie etapy tworzenia obrazu. Od rozpoznawania fornirów, przez technikę operowania precyzyjnym nożem, aż po ostateczne wykończenie.

I tutaj na każdej edycji powtarza się ten sam, uroczy schemat.

​Ciekawość i niecierpliwość uczestników są tak ogromne, że od samego początku zasypują mnie pytaniami o kolejne etapy.
Jak to przykleimy? Co zrobimy z tym detalem?
A ja, z uporem maniaka, odpowiadam moimi stałymi tekstami, z których pod koniec weekendu wszyscy już żartują:
"Zaraz do tego dojdziemy, będę o tym szerzej mówił" albo po prostu "O tym powiemy sobie jutro" 😉.

​Dlaczego tak robię?
Bo intarsja, poza techniką, uczy przede wszystkim cierpliwości.
Nie tracimy cennego czasu na tłumaczenie czegoś dwa razy – trzymamy się żelaznej kolejności, skupiamy się na „tu i teraz”, a do wszystkiego i tak w swoim czasie dochodzimy.

​To moje zbywanie buduje niesamowite napięcie... które wreszcie znajduje swoje ujście na końcowych etapach prac. Moment, w którym nakładamy wykończenie, a spod lakieru nagle wydobywa się cała głębia, trójwymiarowość i bogactwo odcieni forniru, to czysta magia, a ich uśmiechy, zachwyt i to wielkie „WOW” są dla mnie zawsze bezcenne.

​A my, po tak intensywnym weekendzie, oficjalnie zaczynamy urlop! Dobrego tygodnia! 🏖️👇

Kiedy uczeń zachwyca mistrza – domowe dzieła Małgorzaty! 🪵🔥​Co się dzieje, gdy po pierwszej części warsztatów z intarsji...
10/08/2026

Kiedy uczeń zachwyca mistrza
– domowe dzieła Małgorzaty! 🪵🔥

​Co się dzieje, gdy po pierwszej części warsztatów z intarsji uczestnik wraca do domu i zamawia forniry?
Zaczyna się rzemieślnicza magia!
Kiedy Gosia przywiozła do pracowni swoje prace, dosłownie opadła mi szczęka. Wyczarowała je w domowym zaciszu, używając dokładnie tej samej techniki, której uczyła się u nas przy stole.

​Prawdziwym dowodem gigantycznej cierpliwości jest portret Cavaliera – Gosia wycinała go codziennie przez okrągłe 3 miesiące! Pofalowaną sierść świetnie oddają odcienie orzecha, mahoń i brzoza. Najciemniejsze fragmenty to szlachetna czeczota orzecha kaukaskiego, a zielone akcenty to barwiony jesion.

​Druga praca to fenomenalny autoportret z dzieciństwa. Widać tu niesamowite, malarskie wyczucie materiału. Zwróćcie uwagę na światłocień na twarzy – to po prostu genialnie dobrane odcienie naturalnego forniru! Z kolei na koszuli Gosia wykorzystała ciekawy fornir modyfikowany.

To daje mi absolutnie największą satysfakcję w prowadzeniu pracowni – patrzeć, jak wiedza z naszych warsztatów intarsji zamienia się w czystą, rzemieślniczą pasję o tak wysokim poziomie artystycznym.

Małgorzato, chylę czoła przed Twoim talentem i uporem!
Zostawcie dla niej ogromne brawa w komentarzach! 👇

Odcinek 3 – Finał! Iluzja Głębi i artystyczna dusza. 🪵🔥​Czas na finał naszej relacji z drugiej części zaawansowanych war...
08/08/2026

Odcinek 3 – Finał!
Iluzja Głębi i artystyczna dusza. 🪵🔥

​Czas na finał naszej relacji z drugiej części zaawansowanych warsztatów!
Na deser zostawiłem pracę, która dosłownie wciąga wzrok i bawi się naszą percepcją. Przed Wami Lila i jej niesamowity blat toaletki, który nazwaliśmy „Iluzją Głębi”.

​To bardzo odważna, zmodernizowana forma intarsji – abstrakcja geometryczna.
Lila ma prawdziwie artystyczną duszę, co widać w jej wręcz idealnym doborze kolorów. Bogata czeczota i naturalne słoje drewna rewelacyjnie przełamują tu gładkie płaszczyzny głębokiej czerni, mahoniowej czerwieni i jasnego tła.

​Prawdziwym mistrzostwem jest jednak motyw w prawym dolnym rogu. Ten trójwymiarowy, „schodkowy” korytarz tworzy genialną iluzję optyczną (Op-art), która nadaje całej kompozycji niesamowitej głębi i trójwymiarowości.

​Mimo ogromnego skomplikowania tego projektu, Lila poradziła sobie z nim niezwykle sprawnie. Nawet misterne, czarne żyłki, które idealnie oddzielają poszczególne bloki i budują mocny kontrast, nie sprawiały jej najmniejszego problemu. Prowadzenie ostrego noża przy tak dużej ilości rygorystycznych linii prostych wymaga żelaznej dyscypliny, ale Lila wykonała to z rzemieślniczą lekkością.

​Paweł, Gosia, Lila – to był absolutnie mistrzowski turnus. Dziękuję Wam za wspaniałą atmosferę przez te 4 dni i odwagę do wejścia na ten najwyższy poziom kunsztu!

​Która z tych trzech prac – nowoczesna Asymetria Pawła, tradycyjny Splot Gosi czy geometryczna Iluzja Lili – skradła Wasze serce najbardziej?
Dajcie znać w komentarzach! 👇

Odcinek 2 – Andaluzyjski Splot i mistrzowska precyzja Małgorzaty 🪵🔥​W drugiej odsłonie naszych zaawansowanych warsztatów...
06/08/2026

Odcinek 2 – Andaluzyjski Splot i mistrzowska precyzja Małgorzaty 🪵🔥

​W drugiej odsłonie naszych zaawansowanych warsztatów na stół trafił projekt, który nie wybacza najmniejszych błędów.
Gosia podjęła się wykonania wzoru tak skomplikowanego, że wymagał on nie tylko ogromnej cierpliwości, ale i pewnej ręki przy prowadzeniu noża.

​To esencja tradycyjnego, elitarnego rzemiosła. Centralna, ośmioramienna gwiazda i przenikające się pasy tworzą idealnie symetryczną plecionkę. Zastosowanie głębokiego, barwionego błękitu i czerwieni na tle jesionu i orzecha nadaje kompozycji iście królewskiego charakteru. Elegancka żyłka obiegająca krawędzie to perfekcyjna kropka nad „i”, która pięknie i fachowo ramuje to dzieło.

​Trudność polegała nie tylko na zawiłości splotów. Do tej kompozycji użyliśmy między innymi twardego forniru jesionowego. Cięcie tak twardego materiału to fizyczne wyzwanie wymagające żelaznej precyzji.

​Byłem jednak całkowicie spokojny, że Gosia poradzi sobie z tym blatem. Widziałem, jakie prace stworzyła samodzielnie w domu po naszej pierwszej części warsztatów i powiem Wam szczerze – zacząłem się poważnie zastanawiać, kto kogo tutaj będzie niedługo uczył! 😉

​W czasie warsztatów czekała mnie jeszcze jedna, ogromna niespodzianka. Gosia od kilku lat zajmuje się również malarstwem i przywiozła mi w prezencie własnoręcznie namalowane na płótnie logo naszej pracowni!
Ten piękny gest niesamowicie mnie wzruszył, a obraz natychmiast zajął honorowe miejsce w pracowni.

Gosiu – z całego serca dziękuję za ten czas, Twoją determinację i przepiękny prezent!

​Jak Wam się podoba taka klasyczna, ornamentalna odsłona intarsji? Zostawcie Gosi słowo uznania w komentarzach! 👇
A już wkrótce finałowy Odcinek 3!

Odcinek 1 - "Asymetria Przestrzeni" 🔷️🔻🔶️​Druga część naszych warsztatów intarsji to zawsze wejście na absolutnie wyższy...
04/08/2026

Odcinek 1 - "Asymetria Przestrzeni" 🔷️🔻🔶️

​Druga część naszych warsztatów intarsji to zawsze wejście na absolutnie wyższy poziom rzemiosła.
Tym razem przez 4 dni gościliśmy troje niesamowitych uczestników z zeszłego roku. Każde z nich stworzyło dzieło tak wyjątkowe, zaawansowane i pełne kunsztu, że postanowiłem zaprezentować te prace w trzech osobnych wpisach! 🪵🔥

​Paweł przyjechał do nas z własnym, autorskim i wyjątkowo ambitnym projektem dlatego przygotowania ruszyły jeszcze przed warsztatami, ponieważ mebel został stworzony od podstaw.
Niezwykle świeże spojrzenie na intarsję. Asymetryczny wzór oparty na trójkątach świetnie ożywia klasyczną formę stolika. Użycie barwionych fornirów (błękit, zieleń i pudrowy róż) idealnie kontrastuje z naturalnym usłojeniem tła z orzecha amerykańskiego.

​Wzór wymagał chirurgicznej wręcz precyzji w operowaniu ostrym nożem. Prawdziwym majstersztykiem jest tutaj fakt, że geometryczna kompozycja nie kończy się na samym blacie – spływa po grubym boku mebla i przechodzi płynnie prosto na jedną z nóg!
To wymagało ogromnej wyobraźni przestrzennej.

​Jak to jednak w rzemiosłach artystycznych bywa, przy tak skomplikowanych realizacjach natura potrafi rzucić wyzwanie. Podczas klejenia, pod wpływem wysokiej temperatury, ujawniła się wysoka kurczliwość fornirów barwionych w masie. Na szczęście pod moim okiem i dzięki odpowiednim technikom udało nam się ten problem naprawić.

​Pawłowi bardzo zależało, aby wyjechać z pracowni z całkowicie gotowym meblem. Zaproponowałem więc, żeby został ze mną jeszcze kilka godzin po oficjalnym zakończeniu warsztatów – dzięki temu odczekaliśmy odpowiedni czas między warstwami i położyliśmy ostateczną warstwę lakieru.
Efekt? Ława dopięta w 100%!

​Paweł, wielkie brawa za odwagę, genialną wizję i świetną współpracę przy stole.👍

​Jak Wam się podoba taka nowoczesna, geometryczna odsłona intarsji?
Dajcie znać w komentarzach, a już niedługo widzimy się w Odcinku 2! 👇✨

Kolejne warsztaty odbyły się zaledwie tydzień po poprzednich, więc na regenerację nie było właściwie czasu... Ale kiedy ...
28/07/2026

Kolejne warsztaty odbyły się zaledwie tydzień po poprzednich, więc na regenerację nie było właściwie czasu...
Ale kiedy w drzwiach naszej Szafy staje pięć tak fantastycznych i pełnych pasji kobiet, całe zmęczenie mija w ułamku sekundy!

​Niezwykłe jest to, jakimi drogami do nas docieracie.
Zazwyczaj są to samochody – jak u Marty, która przyjechała aż z Holandii, czy dwóch wspaniałych sióstr z odległego Lublina.
Sylwia spod Warszawy wybrała pociąg...
Ale tym razem padł absolutny rekord odległości!
Kinga na co dzień mieszka w kanadyjskim Vancouver.
Przylatując na krótki urlop do Polski, postanowiła wpisać w swoje plany właśnie warsztaty u nas. To dla nas ogromne wyróżnienie i niesamowite uczucie! 🌍✈️

​Scenariusz na warsztatach bywa podobny – każdy z uczestników wie już coś o intarsji, ale ostatecznie praktyka przy stole i praca z ostrym nożem w ręku zawsze czymś zaskakuje. Tym razem dziewczyny podniosły poprzeczkę bardzo wysoko i zmierzyły się z wyjątkowo trudnymi, ambitnymi wzorami.

​Zobaczcie sami te dzieła:
​Kubistyczny kot – geometryczny, pełen charakteru obraz o świetnie dobranych odcieniach.
​Kobieta z księżycem – abstrakcyjna, niezwykle dopracowana i klimatyczna kompozycja.
​Stolik z kulami – trójwymiarowe formy idealnie wpasowane w tło o obłędnym, naturalnym rysunku orzecha i hebanu.
​Stolik „Podglądacz” – nasza premiera! Nowy, intrygujący wzór z motywem oka i zamka.
​Stolik z ważką – niezwykle lekki, delikatny i precyzyjnie docięty motyw.

​Chciałbym jeszcze raz gorąco wyróżnić całą piątkę za gigantyczne skupienie, cierpliwość i chirurgiczną precyzję przy wycinaniu każdego elementu.

​Jedno z dzieł, ze względu na surowe przepisy dotyczące przewozu drewna między kontynentami, nie poleci co prawda z Kingą do Kanady, ale zostanie w jej rodzinnym domu w Polsce – będąc piękną, żywą pamiątką z tego intensywnego weekendu.

​Dziewczyny, byłyście niesamowite!
Dziękujemy Wam za ten czas, wspaniałą energię i rozmowy.
Do zobaczenia na kolejnych etapach! 🪵✨

Ostatnio żyliśmy w intensywnym i szalenie twórczym rytmie drugiej części naszych warsztatów intarsji, ale w miniony week...
21/07/2026

Ostatnio żyliśmy w intensywnym i szalenie twórczym rytmie drugiej części naszych warsztatów intarsji, ale w miniony weekend z ogromną radością wróciliśmy do części pierwszej.
Trochę tęskniłem za tym klimatem – choć dzieje się tu naprawdę dużo, to praca ma w sobie wyjątkowy, skupiony spokój.

​Gościliśmy pięcioro niesamowitych uczestników z mnóstwem zapału. Specjalnie z dwiema uczestniczkami przygotowałem wcześniej całkowicie nowe wzory – geometryczną grafikę Mid-Century oraz popiersie kobiety w kapeluszu.
Pozostała trójka wybrała dopracowane projekty z naszych pracownianych zasobów.

​Zobaczcie sami, jakie unikatowe dzieła wyczarowaliśmy z naturalnych fornirów przy warsztatowym stole:
​Wspomniana grafika Mid-Century – nowy wzór, który idealnie ozdobił blat retro stolika. Popiersie kobiety w kapeluszu – nowość w naszej kolekcji, niezwykle wyrazisty i stylowy portret oraz kobieta z drinkiem w klimacie Art Deco, uroczy, pełen charakteru portret psa i niezwykle precyzyjny motyw kolibra.

​To, co niezmiennie zachwyca mnie i moją żonę na tych spotkaniach, to ludzie. Niesamowite jest obserwować, jak osoby, które jeszcze wczoraj zupełnie się nie znały, po kilku chwilach wspólnej przygody z intarsją rozmawiają ze sobą tak otwarcie, jakby znały się od wieków.

​Tylko nie myślcie, że na warsztatach jest zupełnie lajtowo!
Za tymi wszystkimi uśmiechami i luźną atmosferą stoi kilka godzin naprawdę ciężkiej, skupionej pracy z bardzo ostrym nożem w ręku. Ale kiedy patrzy się na te gotowe, ukończone prace – duma po prostu rozpiera!

​Dziękujemy Wam za ten genialny, pełen energii weekend.
Jesteście wielcy! 🪵💪

Odcinek 4: Marta, czerwone szpilki i bolesławiecka ceramika!​Ta historia zaczęła się jak miłości od pierwszego wejrzenia...
14/07/2026

Odcinek 4: Marta, czerwone szpilki i bolesławiecka ceramika!

​Ta historia zaczęła się jak miłości od pierwszego wejrzenia.
Gdy Marta rok temu na warsztatach intarsji zachwyciła się dębową biblioteczką z naszych zasobów, zaproponowaliśmy układ: mebel jest Twój, ale w zamian masz na nim stworzyć coś absolutnie wyjątkowego.

​Marta wróciła do nas na zaawansowaną naukę intarsji z renowacją i z zegarmistrzowską precyzją wycięła dwa harmonijne fronty – lewy z tajemniczą kobietą w ciemnych okularach, a prawy z czerwonymi szpilkami czekającymi w progu.

​To jednak dopiero początek, bo w tym projekcie połączyliśmy siły z lokalną sztuką! 🔵⚪

​Początkowo ceramiczne kolczyki nie były w zamyśle.
Ostatecznie jednak do akcji wkroczyła moja pomysłowa żona, Kasia. Stwierdziła, że czegoś tu brakuje, i wyciągnęła z szuflady ceramiczne, kobaltowe, nakrapiane bielą elementy.
Jeden z kultowych motywów Ceramiki Bolesławieckiej.

​Te unikatowe dekory otrzymaliśmy od wyjątkowej postaci.
Andrzej Pachom to prawdziwy mistrz rzeźby i ceramiki, artysta wizjoner, który w swojej pracowni Ceramika Artystyczna "Kaola" - Kaola Studio tworzy unikatowe, autorskie formy.
Nie bawi się w masową produkcję; traktuje glinę jak płótno, łącząc tradycyjne bolesławieckie rzemiosło z nowoczesną sztuką i głęboką fakturą.

​To, że rzuciliśmy pomysł fuzji szlachetnego drewna i wypalanej gliny, to jest absolutny kosmos i rzemieślniczy przełom!
Dwa potężne, tradycyjne żywioły spotkały się w jednym meblu.

​Skoro w projekcie Marty użyliśmy tych ceramicznych dekorów po raz pierwszy, to jej dębowa biblioteczka nie jest już zwykłym meblem po renowacji – to oficjalnie projekt eksperymentalny i historyczny unikat naszej pracowni!
To idealne dzieło dla ludzi kochających design z najwyższej półki.

​Nasza pracownia Szafa Pełna Renowacji działa pod samym Bolesławcem, a ten projekt to najlepszy dowód na to, że tętni tu prawdziwe, artystyczne życie.
Zwłaszcza gdy spotka się dwóch artystów, to może oznaczać tylko jedno: początek unikatowych projektów intarsji i ceramiki!

​Marta – niezwykle wesoła i energiczna dziewczyna – dopieściła mebel po godzinach i odebrała go tydzień później. Stworzyła dzieło, które po prostu zapiera dech w piersiach!

​Jak Wam się podoba taka fuzja intarsji i bolesławieckiej ceramiki? Czujecie ten wakacyjny, letni klimat? 🌞🌊👠

MARATON WARSZTATOWY​Odcinek 3: Aneta, śpiewająca cisza i sekret za dziurką od klucza.​Co to był za logistyczny wyczyn i ...
10/07/2026

MARATON WARSZTATOWY

​Odcinek 3: Aneta, śpiewająca cisza i sekret za dziurką od klucza.

​Co to był za logistyczny wyczyn i rzemieślnicza determinacja!
Aneta na drugą część naszego maratonu intarsji przyjechała specjalnie z Dortmundu. Ponieważ w drogę powrotną wybierała się autobusem, zabranie ze sobą dwóch całych szafek nocnych po prostu nie wchodziło w grę. Co zrobiła? Spakowała do torby podręcznej same fronty oraz szuflady i ruszyła w trasę.
Dla chcącego nic trudnego!

​Aneta przyjechała do pracowni z gotowym, genialnym projektem, który sama przygotowała.
Styl? Absolutnie hipnotyzujący, przyciągający wzrok miks kubizmu i art déco. Jej praca nie jest zwykłą dekoracją – to dzieło sztuki, które opowiada intrygujące historie. Z jednego frontu spogląda na nas tajemnicza postać kobiety, nakazująca milczenie, a z drugiego cisza skrywana za dziurką od klucza!
Te meble aż proszą się o własną interpretację!

​Od strony technicznej to był czysty, niezwykle ambitny projekt, od pierwszego do ostatniego cięcia. Paleta użytych materiałów robi ogromne wrażenie:
​Orzech boliwijski, orzech włoski, egzotyczny, wyrazisty padouk, który idealnie ożywia geometryczne kształty i naturalne, barwione w masie brzozy dające niesamowite odcienie szarości, zieleni i błękitu.
​Konturujące całość, idealnie wpasowane czarne żyłki po bokach.

​Warto zwrócić uwagę na fronty szuflad – Aneta zaplanowała je tak, aby stanowiły płynną kontynuację usłojenia i linii tła przechodzących prosto z drzwiczek. Dzięki temu cała kompozycja tworzy spójny, harmonijny monolit.

​Te cztery dni to była jednak nie tylko twarda walka z materią, ale też potężna dawka genialnej energii. Aneta to absolutna dusza towarzystwa, która – jak się okazało – zna chyba wszystkie polskie piosenki wszech czasów! Przy pracy nieustannie podśpiewywała całej grupie, dbając o to, by przy naszych stołach uśmiech nikomu nie schodził z twarzy.

​Jak Wam się podoba takie głębokie, artdecowskie podejście do intarsji? Który front skradł Wasze serce – tajemnicza kobieta czy motyw dziurki od klucza?

TYGODNIOWY ​MARATON DRUGIEJ CZĘŚCI WARSZTATÓW.​Odcinek 2: Kasia i absolutny unikat z dalekiej Norwegii.​Są meble, które ...
07/07/2026

TYGODNIOWY ​MARATON DRUGIEJ CZĘŚCI WARSZTATÓW.

​Odcinek 2: Kasia i absolutny unikat z dalekiej Norwegii.

​Są meble, które robi się według bezpiecznego szablonu, i są takie, które od pierwszego szkicu powstają jako absolutne, niepowtarzalne dzieła sztuki.
Projekt Kasi – która na nasz tygodniowy maraton przyleciała specjalnie z Norwegii – to bezkompromisowy unikat. Ta szafka nocna krzyczy swoją oryginalnością i gwarantuję Wam, że drugiego takiego mebla nie znajdziecie nigdzie na świecie!
Wzór i koncepcję mieliśmy dograne na długo przed warsztatami, ale to, jak Kasia zrealizowała ten plan, przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

​Zanim jednak na drzwiczkach pojawiła się genialna intarsja, przeszliśmy przez prawdziwe rzemieślnicze "upalne" piekło renowacji. 🔥
Przez pierwsze trzy dni trwała mordercza walka z fatalnym stanem technicznym mebla. Kasia za pomocą chemii zdarła kilka warstw starej, ordynarnej farby, uzupełniła głębokie ubytki drewnianymi wstawkami, a tam, gdzie powierzchnia była skrajnie nierówna, uratowała sytuację szpachlą. Nogi były tak potwornie zjedzone przez korniki, że musieliśmy od zera stworzyć całkowicie nowe! Wnętrze szafki odświeżyliśmy jasną farbą, a cała zewnętrzna konstrukcja została mozolnie, ręcznie oklejona fornirem z ciemnego orzecha amerykańskiego i włoskiego, z bokami z oliwkowej brzozy barwionej w masie.

​Prawdziwym koronowaniem tego unikatowego mebla jest jednak surrealistyczny obraz na drzwiczkach, który nazwałem „Fiordy wyobraźni”. 🇧🇻
Wycięcie tak skomplikowanego, pełnego mikroskopijnych detali wzoru z czerni, szarości brzozy i barwionych elementów wymagało chirurgicznej precyzji i stale ostrego, regularnie polerowanego noża.

​Ta szafka swoją odważną formą nawiązuje do naszych tukanowych projektów, które swego czasu zrobiły furorę na naszej stronie.
Choć praca była potężnym wyzwaniem, przy stole działy się rzeczy genialne – to była nasza warsztatowa grupowa "terapia z kleistą taśmą", pełna żartów i wspólnego śmiechu do łez, a po godzinach śpiewaliśmy przy akompaniamencie gitary Mariusza. 🎸🎶

W tym całym twórczym szaleństwie nie zdążyliśmy już tylko przykręcić uchwytów, ale ten mebel i bez nich broni się jako rzemieślnicze arcydzieło.

​Jak Wam się podoba tak odważna, bezkompromisowa sztuka użytkowa?

Adres

Lubków
Warta Bolesławiecka
59-720

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48531011491

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szafa Pełna Renowacji - Intarsja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Szafa Pełna Renowacji - Intarsja:

Skróty

Udostępnij