10/08/2026
To wnętrze jest spokojne, ale zdecydowanie nie nudne. Całość opiera się na naturalnej palecie kolorów ziemi – ciepłych beżach, złamanej bieli, brązach i dużej ilości drewna, które prowadzi nas przez całe wnętrze i pięknie spina kuchnię z salonem.
Centralnym punktem części dziennej jest, okrągły stół z kamiennym blatem. To właśnie wokół niego skupia się życie tego wnętrza. Miękkie, tapicerowane krzesła w jasnej tkaninie kontrastują z czarnymi elementami konstrukcji, a całość dopełnia lekka, rzeźbiarska lampa wisząca.
W salonie zależało nam przede wszystkim na lekkości i harmonii. Jasna sofa, miękkie tkaniny, subtelne wzory i naturalne faktury tworzą bardzo spokojną bazę. Mocniejszym elementem jest dekoracyjna ściana za sofą, delikatnie podświetlona, która przyciąga wzrok, ale nie dominuje przestrzeni.
Zabudowa kuchenna oraz ściana telewizyjna zostały potraktowane niemal jak element architektury – proste, uporządkowane płaszczyzny drewna przełamaliśmy czernią, jasnymi frontami i ciepłym światłem. Dzięki temu, mimo sporej ilości zabudowy, wnętrze nadal wydaje się lekkie.
To projekt, w którym nie potrzebowaliśmy mocnego koloru, żeby stworzyć charakter. Tutaj pracują proporcje, światło, faktury i materiały. I chyba właśnie dlatego jest tak spokojnie, ale jednocześnie bardzo przytulnie i elegancko.
Bo neutralne wnętrze wcale nie musi być zachowawcze.