04/08/2026
Komar Export w wyjątkowym malowaniu! 🤩
Chciałbym pokazać ciekawy egzemplarz Komara w wersji eksportowej na rynek szwedzki. Wyróżnia się pięknym malowaniem z charakterystycznym „krawatem”, a także białymi osłonami gaźnika i błotnikami. 😳😳
Wersje eksportowe nie tylko występowały w ciekawych kolorach, ale również różniły się kilkoma istotnymi szczegółami. Zastosowano w nich zupełnie inny układ zapłonowy – „kluczyk” został przeniesiony z lampy do wielofunkcyjnego przełącznika znajdującego się po lewej stronie kierownicy. W tym samym miejscu umieszczono również włącznik świateł, przełącznik świateł mijania i drogowych, przycisk gaszenia silnika oraz sygnał dźwiękowy. Co ciekawe, klakson nie był zasilany z baterii, lecz bezpośrednio z cewki zapłonowej.
Silnik w tych wersjach został zdławiony do 1 KM. W tym egzemplarzu uzyskano to poprzez zastosowanie cylindra z niższymi oknami
( na chwile obecną oryginalny silnik zgodny numerycznie leży na półce)
Można było również zamówić Komara z innym bagażnikiem, przypominającym rowerowy, który okazywał się znacznie bardziej praktyczny.
Najbardziej uroczym elementem wydaje się jednak tabliczka umieszczona na lewej osłonie gaźnika. Właściciel mógł zamówić ją już przy zakupie nowej maszyny – grawerowano na niej imię i nazwisko oraz adres zamieszkania. Gdyby Komarek się zgubił, ktoś uczciwy wiedział, gdzie go odprowadzić. 🤣🤣🤣
Szkoda tylko, że lakier bardzo ciężko znosi próbę czasu . 😌😌😌